Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)
hej dziewczyny :)
karuzelka to chyba taka zabawka na później, na początek chyba bąble będą za malutkie na takie atrakcje :) ja mam karuzelę tiny love wyspa marzeń (polecam tą karuzelkę...
rozwiń
hej dziewczyny :)
karuzelka to chyba taka zabawka na później, na początek chyba bąble będą za malutkie na takie atrakcje :) ja mam karuzelę tiny love wyspa marzeń (polecam tą karuzelkę bo ma dobry patent, włączana i wyłączana jest też z pilota! baaardzo przydatny :)) po Uli i do tego teraz drugą mniejszą w kołysce ale na początek żadnej z nich nie montuję. a pozytywka to faktycznie fajna rzecz. moja Ula ma już od bardzo dawna zdemontowaną tą "fruwającą" część karuzeli ale sama "baza" z muzyczką wciąż jest przyczepiona do łóżka i mała sama sobie włącza kiedy ma ochote przed snem posłuchac odgłosów natury, bacha albo mozarta ;) w wersji dla bejbików :)
ja też jestem po wizycie u gin i mój men waży całe 2 kg i jest całkiem sporym chłopem bo wymiary ma jak dwa tygodnie starsze dziecko więc będzie klocuś :) aż mnie strach obleciał bo moja Ula ważyła 3200 przy urodzeniu a na usg w badaniach wychodziło że jest mniejsza niż wg terminu więc skoro teraz młody ma być większym klockiem to nie wiem jak go "wymontuję" ;) poza tym na usg zakrywał rączką buziaka i było widać tylko nos i usta, za to jakie!!! usta wyglądały jak wypełnione botoksem więc się śmiałyśmy z panią dr że nic tylko pozazdrościć ;)
uciekam trochę odpocząc bo jestem padnięta po całym dniu w pracy, ciężki ten listopad, mnóstwo projektów i końca nie widać a kręgosłup i żebra już dają o sobie znać :/ oby do świąt a potem kilka dni odpoczynku przed godziną zero :)))
zobacz wątek