Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)
ja w pierwszej ciąży piłam herbatę z liści malin, ale jak widać na niewiele się to zdało :)
zresztą ja też nigdy nie obstawałam jakoś przy tym, żeby nie być nacięta, można by rzec, że był mi...
rozwiń
ja w pierwszej ciąży piłam herbatę z liści malin, ale jak widać na niewiele się to zdało :)
zresztą ja też nigdy nie obstawałam jakoś przy tym, żeby nie być nacięta, można by rzec, że był mi to dość obojęty temat, ale teraz patrząc na dośwaidczenia koleżanek, które wszystko by dały, żeby tylko uniknąć nacinania a potem mówiąc brutalnie popękały wzdłuż i wszerz to zdecydowanie jestem zwolenniczką nacięcia
zobacz wątek