Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)
Teresek - też jestem ciekawa do jakiej gin chodzisz :)
Tę stronkę, o której była mowa (tuż przed samym wyjściem rano załapałam się jeszcze na obejrzenie tego materiału) wyczytałam w...
rozwiń
Teresek - też jestem ciekawa do jakiej gin chodzisz :)
Tę stronkę, o której była mowa (tuż przed samym wyjściem rano załapałam się jeszcze na obejrzenie tego materiału) wyczytałam w grudniowej gazecie "Twoje dziecko". Po powrocie zerknęłam na nią, ale jeśli chodzi o gdańskie szpitale to mi jakoś za bardzo nie pomogła :/
Co do nacięcia - brzmi strasznie, ale pęknięcie brzmi jeszcze gorzej... To będzie mój pierwszy poród, więc tak naprawdę na nic konkretnego staram się nie nastawiać - mam ogromną nadzieję, że personel, który będzie tego dnia lub nocy na zmianie okaże się pomocny i fachowy :D Jestem osobą wrażliwą, można by nawet rzec, że przewrażliwioną :P więc nie należę do najłatwiejszych pacjentów, ale w końcu jakoś trzeba będzie dać radę, bo odwrotu ni ma ;P
zobacz wątek