Re: Mamusie październikowo-listopadowe 2012 cz.16
Czarna miłość nie jesteś sama,myślę że każda świeżo upieczona mama tak ma.Ja tak mam.Mimo że jestem absolutnie szczęśliwa,że urodziłam zdrowe dziecko,że poród przeszedł bez komplikacji,że szybko...
rozwiń
Czarna miłość nie jesteś sama,myślę że każda świeżo upieczona mama tak ma.Ja tak mam.Mimo że jestem absolutnie szczęśliwa,że urodziłam zdrowe dziecko,że poród przeszedł bez komplikacji,że szybko się po nim pozbierałam to i tak mam doły.I to dość często.Mąż jak narazie jest ze mną,na kontrakt wyjeżdża dopiero pod koniec grudnia,pomaga mi,zajmuje się starszym synem,zabiera go na spacery,pomaga w domu,niby jestem odciążona to i tak dopadają mnie negatywne emocje.Niby jest dobrze,a zawsze znajdzie się coś co zaśmieci.Ja mam straszne wyrzuty,że nie mogę zająć się starszym synem tak jak powinnam,tak jak bym chciała i jak on by chciał.Tak jak kiedyś.Robię co mogę,staję na głowie żeby zorganizować sobie czas dla niego,ale widzę,że to ciągle mało.Dla mnie,a przede wszystkim dla niego.Czasami mam też mało cierpliwości.Wczoraj wieczorem na przykład był nieusłuchany więc na niego krzyknęłam i złapałam mocniej za rękę,rozpłakała się i poszedł do pokoju,usnął po chwili.Więc nie był niegrzeczny tylko po prostu śpiący,a ja tego nie zauważyłam i poczułam się strasznie :(( Później położyłam się obok niego i się rozpłakałam.W ogóle czasami ryczę "bez przyczyny".Ale to jak jestem sama w domu,potrzebne jest takie rozładowanie emocji.
Myślę,że te emocje wychodzą z niewyspania,przemęczenia,trudności do przyzwyczajenia się do nowej sytuacji,braku organizacji.To normalne i z pewnością przejdzie.
:))
zobacz wątek