Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)

hej dziewczyny...
ja ostatnio coś nie mogę się zwlec z łóżka z rana, dzień zaczynam ok. 11, a zdarza się, że i później... nie do końca mi to odpowiada, ale się tak rozleniwiłam, że nawet jak... rozwiń

hej dziewczyny...
ja ostatnio coś nie mogę się zwlec z łóżka z rana, dzień zaczynam ok. 11, a zdarza się, że i później... nie do końca mi to odpowiada, ale się tak rozleniwiłam, że nawet jak próbuję wstać wcześniej to i tak zaraz się kładę ;p dla Stasi wszystko już praktycznie przygotowane, dom też jako tako ogarnięty i chyba dlatego tak się dzieje... choć jestem teoretycznie przy końcu kolejki porodowej :) czekam już na Stasię i chciałabym, żeby była już po drugiej stronie brzucha, ale wiem, że 35 tydzień to jeszcze ciut wcześnie i powinna tam jeszcze trochę posiedzieć... dni mi się dłużą okropnie, wszystkie wydają się takie same i choć pewnie mogłabym różne zajęcia sobie powymyślać to jakaś niemoc w tym kierunku we mnie siedzi, moja głowa nie chce się niczym zająć, tylko czeka i czeka....
co do świąt to wychodzi na to, że tylko z mężem i siostrą je spędzę, bo nie wygląda na to, żeby moi rodzice i teściowie się do nas jednak wybrali :/ ale, jako że moje myśli zajmuje prawie w całości Stasia to jakoś strasznie tego nie przeżywam... w innej sytuacji byłabym zrozpaczona ;)
w poniedziałek byłam u swojej ginekolog - wszystko jest ok :) pobrała mi wymaz, dała skierowanie na ostatnie badanie moczu i krwi i na ostatnie usg (na które mam się zapisać około 38 tygodnia) i tyle... czekamy... jedyne z czego nie była do końca zadowolona to fakt, że nie tyję... od ostatniej wizyty nie przytyłam, no może jakieś 200g, a od 12 tygodnia - wtedy założono mi kartę i po raz pierwszy zważono - do teraz przytyłam niecałe 4,5 kg... ale przecież jeszcze parę tygodni zostało :)
a chciałabym Was dopytać - może trochę śmiesznie to ujmę - o Wasze doświadczenia z odejściem czopa, a dokładniej jak to u Was przebiegało :)

zobacz wątek
13 lat temu
Izkha

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry