Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
Widzicie jak to jest.. jeszcze się nie urodziły te nasze dzieciaczki, a jak nami rządzą ;) wcale nie liczą się z tym o co matka prosi ;)
Ja mam dzisiaj "specyficzny" dzień. W ciągu 15...
rozwiń
Widzicie jak to jest.. jeszcze się nie urodziły te nasze dzieciaczki, a jak nami rządzą ;) wcale nie liczą się z tym o co matka prosi ;)
Ja mam dzisiaj "specyficzny" dzień. W ciągu 15 minut narobiłam więcej szkód niż przez ostatni tydzień. Między innymi chciałam wstawić kubek do zlewu i nalać wody, kubek miałam w prawej ręce, telefon w lewej. No i wiadomo co zrobiłam.. skapnęłam się jak dopijałam resztkę kawy z kubka, który powinien napełniać się właśnie wodą....
Potem chciałam dokończyć robienie mufinek marchewkowych (mniami). Pozostało wbić jedynie 4 jajka. Z lenistwa nie wbiłam najpierw do szklanki, tylko od razu do ciasta. Już pierwsze okazało się zbukiem.. no i po mufinkach.
Jedynie w łóżku czuję się bezpieczna, chociaż dzisiaj to nawet kołdra może mnie zaatakować...
zobacz wątek