Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
tak, u mnie ułożenie pośladkowe. zwiedziłam wczoraj trzy szpitale i w kazdym o cesarce decydują pierwsze skurcze, odejście wód, jakieś krwawienia itd. ale u mnie nic takiego się nie dzieje. w...
rozwiń
tak, u mnie ułożenie pośladkowe. zwiedziłam wczoraj trzy szpitale i w kazdym o cesarce decydują pierwsze skurcze, odejście wód, jakieś krwawienia itd. ale u mnie nic takiego się nie dzieje. w zasadzie mogłabym miec tą cesarkę w swissmedzie, ale tam chciałam rodzić tylko i wyłącznie przez cięcie, bo naturalnego się boję. A że dziecko tak się ułożyło pośladkowo to mogę mięc cesarkę w sumie w każdym szpitalu i stąd moje ciągłe wahania. dzisiaj miałam jakies załamanie, poł dnia przepłakałam, bo zaczynam się bać, i nie wiem jaką decyzję podjąc :( wiadomo w swissie to drogo i nie stać mnie. I nikt nie jest w stanie mi pomóc. jeszcze na dodatek wczoraj w redłowie trafiłam na młodego lekarz skur... jakich mało. też przez niego ryczałam, bo przyjechałam się tylko zapytać o cesarkę, i skoro juz sie tam pojawiłam to musiał mnie zbadać ginekologicznie, usg ktg itd i te jego teksty, że jestem panikara, że nie daję się dotknać i na koniec mi powiedział, że dobrze że nie bede rodzic naturalnie bo on mnie na porodówce nie widzi.
zobacz wątek