Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)

hej hej
widzę, że rozkręcacie wątek na końcówce ciąży :)

więc po kolei- nie rodzę jeszcze :( i nic się nie zapowiada...
za to dół mnie jakiś złapał :( pietra trochę mam i... rozwiń

hej hej
widzę, że rozkręcacie wątek na końcówce ciąży :)

więc po kolei- nie rodzę jeszcze :( i nic się nie zapowiada...
za to dół mnie jakiś złapał :( pietra trochę mam i jakoś myśli kotłują mi się w głowie, że spać nie mogę i tak od 2 dni chodzę jak struta... :(
Na dodatek miałam fryzjerem poprawić sobie humor, a wyszło na odwrót, bo zachciało mi się eksperymentów- a zła jestem na siebie jak nie wiem co- w przeciągu 2 dni miałam już rozjaśnianie+farba, potem balejage, potem farba i dziś jeszcze colorance i dopiero jako tako mogę patrzeć w lustro, a i tak szału nie ma :/ no, ale jak ktoś chce być mądrzejszy od fryzjerki to ma za swoje :/

w kwestii znieczulenia- w sumie przy pierwszym porodzie właśnie dlatego wybrałam Kliniczną, żeby mieć psychiczny spokój, że w razie czego będę miała możliwość wyboru- ja akurat wtedy nie skorzystałam
a teraz?? hmmm nie mówię tak, nie mówię nie- zobaczymy co się zadzieje
nie ma co się nastawiać na jakiekolwiek rozwiązanie, bo natura często sama pisze scenariusz...

co do szczepionki - ja biorę szpitalną, Wiki też ją dostała i nic jej nie jest.
Pozostałe szczepienia lecimy pakietem 5w1 oraz pneumokoki i rotawirus.

oooo ale o położnej to nie wiedziałam- dobrze, że piszesz Izkha, bo ja chcę wybrać nie z naszej przychodni teraz, tylko inną. Bo okazuje się, że nasza "przychodniana" położna przychodzi 4 razy i na dodatek nęka milionem telefonów- a mi przy drugim dziecku takie wizyty naprawdę nie są potrzebne do niczego... Zresztą zastanawiam się czy przy kolejnym dziecku wizyty położnej są obowiązkowe?

Czukcza- właśnie- na KLinicznej byłaś? Ja to pewnie na Twoim miejscu bym już została, bo i tak z dzień by potrzymali i wywoływali, bo brakuje miejsc, więc byłoby to już za mną, heheh :) ale swoją drogą gdzie tu logika- nic się nie dzieje to zatrzymują, bo po terminie, a jak ktoś naprawdę ma problem to nie przyjmą, bo nie ma miejsc... dziwne układy...

i na to wszystko jeszcze przeziębienie mnie łapie znowu... bo w domu wszyscy chorzy...

zobacz wątek
13 lat temu
~Modern_lady

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry