Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
Ja również jestem po wizycie. Szyjeczka skrócona, rozwarcie na paluszek. Nie robię sobie nadziei, bo już od miesiąca słyszę od lekarza, że poród tuż tuż ;) Dowiedziałam się co nieco o czopie. Otóż...
rozwiń
Ja również jestem po wizycie. Szyjeczka skrócona, rozwarcie na paluszek. Nie robię sobie nadziei, bo już od miesiąca słyszę od lekarza, że poród tuż tuż ;) Dowiedziałam się co nieco o czopie. Otóż niestety nie jest on wiarygodnym wskaźnikiem. Czopy wypadają i robią się nowe..wielokrotnie w ciąży :) czasem tylko zwracają na siebie więcej uwagi. Dzidziuś jest już dość dużym schabikiem- ok 3700. To co najważniejsze, to wszystkie przepływy krwi, tętno i wszystko co mogłoby być nie tak z powodu mojego podwyższonego ciśnienia- jest ok. Wywoływanie- tylko w przypadku zagrożenia życia mojego lub maluszka. Tak więc czekam dalej.
Dokumenty: karta ciąży, a w niej wpięty dokument potwierdzający grupę krwi, RMUA, dowód osobisty, posiew i nie pamiętam o co mnie pielęgniarka pytała, chyba hcv.. generalnie miałam wpisane w karcie ciąży, więc chyba każda z nas to ma. Ja dodatkowo zabrałam ze sobą wszystkie wyniki badań jakie robiłam i USG, ale nikt nie pytał o to. No ale to moje doświadczenie z patologii.
zobacz wątek