Re: Mamusie październikowo-listopadowe 2012 cz.16
Narzeczona, dzięki za rady:) Chustę próbowałam. Mam taką elastyczną Pentelkę ale Ania nie trzyma jeszcze głowki a nie podoba jej się jak główkę ma przytrzymywaną przez fałd chusty po wtedy nie za...
rozwiń
Narzeczona, dzięki za rady:) Chustę próbowałam. Mam taką elastyczną Pentelkę ale Ania nie trzyma jeszcze głowki a nie podoba jej się jak główkę ma przytrzymywaną przez fałd chusty po wtedy nie za wiele widzi i nie może swobodnie ruszać główką. Próbowałam też takiej chusty usztywnionej przewieszanej przez ramię, w ktorej dziecko leży, ale też nie bardzo jej się podobało. Myślę że powrócę do Pentelki jak tylko moje dziecię zacznie trzymać główkę, bo naprawdę potrzebuję mieć chociaż czasami wolne ręce. Popróbuję też odkładania Ani po uśpieniu na brzuszek. Może ona tak będzie wolała?
Muszę Wam też powiedzieć że warto czasami poskarżyć się rodzinie, a nie zgrywać bohaterkę. Ja się wyżaliłam mężowi i wczoraj zamiast brać się z remont został z nami i zajął się małą. Kupił mi też ciasteczka na poprawę humoru:) Natomiast mama i siostra zaproponowały że na godzinkę lub dwie mogę zostawiać małą pod ich opieką a sama sobie posprzątać albo odpocząć. Od razu mi lżej na duszy jak wiem że w razie wu mogę na kogoś liczyć i nie jestem sama.
Sama też zaczęłam bardziej kombinować a nie załamywać ręce. Dziś np wzięłam małą do łazienki- ja brałam prysznic a ona leżała w leżaczku. Musiałam się co prawda bardzo spieszyć a przy wycieraniu już ją bujać nogą ale się dało umyć;)
Tak więc po wczorajszym dołku, dziś już inaczej postrzegam rzeczywistość i zaczynam na powrót cieszyć się macierzyństwem. Byłam nawet w południe z moją Maluszką na ważeniu- 4950g. Jutro o godz 23 Ania kończy 2 miesiące i tak sobie myślę że może przez półtorej doby dobije do okrągłych 5 kg;)
zobacz wątek