Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
ja całe szczęście leżałam na patologii, bo byłam już po terminie
bo nie wiem czy bym zdążyła dojechać- tym bardziej, że wszędzie trąbili, że nie ma co jechac za szybko itp itd
ja niby...
rozwiń
ja całe szczęście leżałam na patologii, bo byłam już po terminie
bo nie wiem czy bym zdążyła dojechać- tym bardziej, że wszędzie trąbili, że nie ma co jechac za szybko itp itd
ja niby czułam jakieś skurcze, ale niezbyt mocne i nieregularne, o 12 maiłam jeszcze ktg i po nim powiedzieli mi, że napewno tego dnia nie urodzę i następnego chcieli mi wywoływać. o 14:15 odeszły mi wody, jak zbadał mnie lekarz to od razu stwierdził 2 okres porodu, od razu mnie na wóżek wsadzili, zdążyłam tylko do mężą zadzwonić żeby w te pędy przyjeżdżał i na porodówkę... i o 15 córa była na świecie :)
więc niby wszystko fajnie, bo się nie nacierpiałam itd, ale teraz mam lekką panikę czy po pierwsze właściwie rozpoznam, że trzeba do szpitala jechać i po drugie czy do niego zdążę??
zobacz wątek