Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)

Izkha gratulacje :)
Ja już w domu. Mały jak się urodził ważył 4410 i długi bo aż 62 cm. W poniedziałek jak byłam na izbie przyjęć, lekarka zrobiła usg i wyszło że mały ma mieć wagę ponad 5... rozwiń

Izkha gratulacje :)
Ja już w domu. Mały jak się urodził ważył 4410 i długi bo aż 62 cm. W poniedziałek jak byłam na izbie przyjęć, lekarka zrobiła usg i wyszło że mały ma mieć wagę ponad 5 kg, zrobił się popłoch od razu położyli mnie na patologię a na drugi dzień cersarka bez czekania na jakiekolwiek skurcze czy coś takiego. po 12 godzinach prysznic i pierwsze wstawanie, bolało jak jasna cholera, kroplówki jakieś słabe. w sumie to dzisiaj rana ciągnie. na położnictwie byliśmy trochę dłużej, bo mały miał różena badania i ciągle coś się nie zgadzało. Ale wczoraj nas wypisali, bo myślałam że będzie naświetlany na żółtaczke ale jednak nie.
Ogólnie uważam, że patologia ok, sam przebieg cesarki naprawdę w super atmosferze, przeżycie niesamowiete, nie do opisania. Co do położnictwa to średnio, zależy jaka zmiana itd. nie wiem skąd pomysł, żeby kłaść dziecko obok matki, która leży znieczulona od pasa w dół. dla mnie to jakaś masakra, mały zapadł mi się w poduszkę, nie mogłam go wyjąc, zaczełam krzyczec zeby ktos sciagnal meza z korytarza. także dopiero jak odzyskałam czucie to wtedy mogłam na spokojnie zajać się małym. A i imię już wybrane Wojtuś :)

zobacz wątek
13 lat temu
Ewa24

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry