Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
Eh, moje dziecko jest tysiąc razy dzielniejsze ode mnie! Kolo 1 w nocy okazało się, że są wyniki krwi związane z zażółceniem skóry Ninki - pewnie były wcześniej tylko ktoś przegapił :-( Więc leży...
rozwiń
Eh, moje dziecko jest tysiąc razy dzielniejsze ode mnie! Kolo 1 w nocy okazało się, że są wyniki krwi związane z zażółceniem skóry Ninki - pewnie były wcześniej tylko ktoś przegapił :-( Więc leży właśnie bidulka w samej pieluszce pod lampą, dogrzewana grzejnikiem... Mi łzy ciurkiem leciały, a i teraz trudno powstrzymać... No i dziś na noc trafiły mi się dzieci-płaczki, bo zmieniły się babeczki na sali i to trójka. Wcześniej też był komplet na sali, ale tylko jedna pani miała swojego maluszka przy sobie i to takiego w miarę spokojnego... A moja dziewczyna to póki co istny Anioł, praktycznie nie płacze, do jedzenia muszę ją wybudzać, aż mnie to troszku niepokoi, choć pewnie powinnam się cieszyć... Noc mam oczywiście z głowy...
zobacz wątek