Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)

Synek koleżanki z sali też był dokarmiany mm, też nie było żadnego problemu, ona nawet była zdziwiona że tak szybko jej zaproponowali mm, kiedy miała nawał pokarmu i mogła ściągać i karmić swoim...... rozwiń

Synek koleżanki z sali też był dokarmiany mm, też nie było żadnego problemu, ona nawet była zdziwiona że tak szybko jej zaproponowali mm, kiedy miała nawał pokarmu i mogła ściągać i karmić swoim... Naprawdę nie mam pojęcia od czego to zależy? Może jak widzą że dziecko nie przybiera na wadze to dają, a jak ładnie przybiera to nie chcą dawać... Ja w każdym razie mimo kłopotów z karmieniem nie narzekam na opiekę poporodową w Redłowie. Mnie bardziej denerwowala teściowa:P która cały czas mi powtarzała, że nie mam dawać Antosiowi butli, bo się przyzwyczai... To co? Miałam patrzeć jak dziecko mi ryczy z głodu, bo nie ma siły ssać cycka, a z butelki nie dać, bo nie?

zobacz wątek
13 lat temu
miliani

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry