Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
A i popieram Modern_Lady z tym, by dać sobie czasem na luz z karmieniem piersią... Na początku strasznie przeżywałam to że młody nie chciał ssać... On ryczał i ja ryczałam razem z nim... i jeszcze...
rozwiń
A i popieram Modern_Lady z tym, by dać sobie czasem na luz z karmieniem piersią... Na początku strasznie przeżywałam to że młody nie chciał ssać... On ryczał i ja ryczałam razem z nim... i jeszcze te teksty mojej teściowej:/ W końcu pomyślałam, że nie muszę być idealną matką... Najważniejsze żeby młody był najedzony, żeby rósł, czy je z butelki czy z cycka to już mniejsza sprawa.. A moja teściowa miała już swoje pięć minut przy swoich dzieciach więc teraz ja zajmę się swoim tak, jak ja uważam to za stosowne... Moja teściowa w ogóle ma jakieś jazdy z tym przyzyczajaniem: nie dawać z butelki, bo się przyzwyczai, nie brać za dużo na ręce, bo się przyzywczai, nie kołysać, bo się przyzwyczai...A ja naprawdę chciałabym, żeby Antoś się przyzwyczaił do miłości:D Dobrze, że małemu smoczka nie daję, bo to by dopiero było gadanie, jak to przyzwyczajam go do smoczka:)
zobacz wątek