Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
potwierdzam doniesienia muszycy :) 14-ego o godzinie 14.30 na świat przyszedł mój syn- Jan Michał :) długi na 58 cm, ważył 4170g. Poród zakończył się cesarskim cięciem z powodu "braku postępu...
rozwiń
potwierdzam doniesienia muszycy :) 14-ego o godzinie 14.30 na świat przyszedł mój syn- Jan Michał :) długi na 58 cm, ważył 4170g. Poród zakończył się cesarskim cięciem z powodu "braku postępu porodu". Biedny nie mógł zejść do kanału rodnego, bo mi się szyjka skrzywiła. Zestresował się, zazielenił wody no i nie ukrywam skatowali mnie niemiłosiernie zmuszając do wstrzymywania parcia, bo może akurat jednak urodzę. Na szczęście oprócz silnie wierzącej w siły natury położnej, pojawił się lekarz, który pokłada wiarę w wiedzę i realne możliwości. Do domu wróciliśmy wczoraj. Nie było już żadnych dodatkowych problemów w szpitalu. No pomijam te laktacyjne ;) ale jak tylko weszłam do domu, to problemy się skończyły.
zobacz wątek