Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (2)
Izkha- z karmieniem na pewno się poprawi jak Nince żółtaczka minie- oby jak najszybciej:) Ja się też rozpłakałam, jak dowiedziałam się, że Antoś ma żółtaczkę... tylko że ja z ulgi się rozpłakałam:)...
rozwiń
Izkha- z karmieniem na pewno się poprawi jak Nince żółtaczka minie- oby jak najszybciej:) Ja się też rozpłakałam, jak dowiedziałam się, że Antoś ma żółtaczkę... tylko że ja z ulgi się rozpłakałam:) Może to dziwnie brzmi, ale jak przez 5 dni dziecko mi cały czas traciło na wadze, to po prostu kamień mi z serca spadł, jak się wyjaśniło, dlaczego tak się dzieje... Naświetlali go 24 h, następnego dnia już nic nie schudł, a za dwa dni już miał 40 g więcej. I zaczął wreszcie ssać cycka:) Bo wcześniej był wielki lament i kończyło się butelce.
Co do mleka matki w czasie żółtaczki- ja też gdzieś czytałam, że żóltaczka może być spowodowana mlekiem matki, ale ja w czasie naświetlań też dawałam Antosiowi swoje, przeszło mu w ciągu jednego dnia
Czukcza- możesz laktatorem odciągnąć troszeczkę, jak już będzie Cię mocno boleć... Do momentu poczucia ulgi, to nie powinno pobudzić laktacji. Pewnie się niedługo ureguluje. Ja się jakiś czas męczyłam z jedną piersią, bo produkowała więcej mleka niż druga i ciągle była jak balon, ale też dało się wyregulować:)
zobacz wątek