Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)

ja swojemu tłumaczyłam (w przerwach między placzem ;)) że to hormony, odreagowywanie stresu szpitalnego i żeby tych kilka dni wytrzymał bo w końcu przejdzie mi ten tzw baby-blues, no i wystarczyło,... rozwiń

ja swojemu tłumaczyłam (w przerwach między placzem ;)) że to hormony, odreagowywanie stresu szpitalnego i żeby tych kilka dni wytrzymał bo w końcu przejdzie mi ten tzw baby-blues, no i wystarczyło, choć widziałam że czasem ma dość, ale jakoś dalismy rade a po kilku dniach rzeczywiście przeszło, więc i u Ciebie pewnie tak będzie, czego Ci życzę:)

zobacz wątek
13 lat temu
~teresek

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry