Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
pomyślności w Nowym Roku dla wszystkich mamuś i ich rodzinek :)
Izkha ja najpierw laktatorem pobudzałam laktację, a potem po 4 chyba dniach zrobiło mi się baardzo dużo pokarmu i piersi...
rozwiń
pomyślności w Nowym Roku dla wszystkich mamuś i ich rodzinek :)
Izkha ja najpierw laktatorem pobudzałam laktację, a potem po 4 chyba dniach zrobiło mi się baardzo dużo pokarmu i piersi i tak mi nabrzmiały, że miałam wrażenie że eksplodują, no i dostałam gorączki,najpierw myślałam że to od cc że coś tam się dzieje z raną, w sumie dopiero chyba na drugi dzień skumałam że to od nadmiaru pokarmu i położna z którą się kontaktowałam stwierdziła ze to najpewniej od tego. zaczęłam przykładać liście kapusty i ściągać pokarm i w końcu przeszło. ( a ten nawał to podobno normalnie jest w którejś tam dobie)Teraz nie mam tak bardzo dużo pokarmu, nawet mam wrażenie, że czasem może za mało bo Marysia zje i dalej chce a z piersi nic już nie leci. A nakładki stosowałam na początku bo Marysia w ogóle nie chwytała piersi i trochę też bolało jak mocno zassała, ale było lepiej niż bez. Teraz już bez nakładek je, ale czasem chwile trwa zanim dobrze sie przyssie ;)no i też czasem mam wrażenie że sobie ciumka dla samego bycia przy piersi a nie jedzenia. I nie wiem w sumie co wtedy, jak za długo to trwa to kończę
zobacz wątek