Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
Ja rodziłam w swissie.
Czekam do piątku na wizytę położnej i zdjęcie szwów i mam nadzieję, będzie mi się już lepiej funkcjonowało ;) Z laktacją też chyba nie jest źle, choć daje małemu w...
rozwiń
Ja rodziłam w swissie.
Czekam do piątku na wizytę położnej i zdjęcie szwów i mam nadzieję, będzie mi się już lepiej funkcjonowało ;) Z laktacją też chyba nie jest źle, choć daje małemu w nocy raz butelkę, bo wydaje mi się, że mam za mało mleka jeszcze w nocy. Może dlatego, że po porodzie na noc oddawałam małego pielęgniarką i cycyki jeszcze nie zaskoczyły by w nocy też szła produkcja ;) Ponadto staram się by mnie nie złapał baby blues i oby do przodu ;)
Pozdrawiam Wam :)))
zobacz wątek