Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
Hej dziewczyny, my też już w domu z małym. U mnie też poszło dość szybko bo w porze kolacji dostałam pierwszych skurczy i wcale nie byłam pewna że to już porodowe. Chyba uśpiłam czujność tym...
rozwiń
Hej dziewczyny, my też już w domu z małym. U mnie też poszło dość szybko bo w porze kolacji dostałam pierwszych skurczy i wcale nie byłam pewna że to już porodowe. Chyba uśpiłam czujność tym nastawieniem że dopiero po nowym roku się rozpakuję ;)
o 21 pojechaliśmy do szpitala i tam na izbie przyjęć szybkie badanie i na porodówkę, a o 23.35 "wypchnęłam" Borysa na świat :) przez dwie godziny po porodzie tuliłam golaska do piersi, a potem przewieźli nas na położniczy i tam już sobie odpoczywaliśmy tylko we dwójkę a dumny tata wrócił do domu świętować :)
nasza Ula po powrocie do domu bardzo nas zaskoczyła. jak zobaczyła Borysa zrobiła wielkie oczka i przytuliła się do niego i ucałowała delikatnie w główkę. Potem jeszcze paluszkami dotykała noska i głaskała. myślałam że się rozpłaczę takie to było słodkie!
jeśli chodzi o karmienie to u nas tylko pierś ale mały w szpitalu super przybierał na wadze więc chyba się najada :) tylko ma poprzestawiany rytm i w dzień je i śpi, czasem nawet po 3 godziny a w nocy między 1 a 4 rano buszuje :) je, podsypia, znowu je, rozgląda się po pokoju, znowu podjada i na chwilę kimka i tak w kółko. dopiero ok 4 zasypie i śpi tak do 7.30/8 rano. ciekawe kiedy się przestawi z trybu nocnego na dzienny :) i czy da radę sam się przestawić czy muszę mu w tym jakoś pomóc a jeśli tak to jak? :)))
zobacz wątek