Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
Ja tylko podawałam która przychodnia, ale położna zadzwoniła dopiero jak mąż zgłosił Antosia w przychodni. Przyszła na drugi dzień.
Do koleżanki z sali położna dzwoniła wcześniej, kiedy...
rozwiń
Ja tylko podawałam która przychodnia, ale położna zadzwoniła dopiero jak mąż zgłosił Antosia w przychodni. Przyszła na drugi dzień.
Do koleżanki z sali położna dzwoniła wcześniej, kiedy jeszcze leżałyśmy w szpitalu,a jej synek jeszcze nie był zgłoszony:)
zobacz wątek