Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
Gratulacje Kamada! Zdrówka!
A tu cisza jak makiem zasiał :-) W sumie wcale się nie dziwię :-P Ale ciekawa jestem co tam u Was... Ja dałam sobie w końcu trochę luzu ze wzbranianiem się przed...
rozwiń
Gratulacje Kamada! Zdrówka!
A tu cisza jak makiem zasiał :-) W sumie wcale się nie dziwię :-P Ale ciekawa jestem co tam u Was... Ja dałam sobie w końcu trochę luzu ze wzbranianiem się przed osłonkami na sutki przy karmieniu piersią oraz smoczkiem. Cały czas w głowie strofowałam się, że nie powinnam (i pewnie nie powinnam), bo wpływa to na odruch ssania i na zgryz (no tak bynajmniej straszą mądre i mniej mądre źródła), ale z drugiej strony tak przynajmniej udaje mi się Małą karmić piersią, a smoczek pomaga w potrzebie ssania. Ale i tak mam wątpliwości... Jak przystawiam Małą do piersi to siedzi przy niej ze 40 minut, z czego jakaś połowa to raczej jedzenie, a druga to dla przyjemności. Tak mi się wydaje bynajmniej. Wątpliwość dotyczy tego czy Ninka się najada... Dokarmiam ją modyfikowanym - zalecenie pediatry, bo słabo przybierała - raz w dzień i raz w nocy i jakoś po modyfikowanym mam wrażenie, że szybciej zasypia, a po piersi jak ją odkładam potrafi się przebudzać i zanim zaśnie na dobre mija sporo czasu... Nie zawsze tak jest, ale jednak... Nie wiem czy to kwestia nie najedzenia się czy jak... Smoczek wtedy pomaga i nie ma protestu, że nic nie leci z niego, a uspokaja on ją i pomaga zasnąć ...
zobacz wątek