Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)

Monia Er, a więc po kolei :)
Ja leżałam w dwuosobowej sali o podwyższonym standardzie (czyli jak to mówią na Klinicznej na sali komercyjnej)- sala fajna, przestronna, wyposazona w komplet... rozwiń

Monia Er, a więc po kolei :)
Ja leżałam w dwuosobowej sali o podwyższonym standardzie (czyli jak to mówią na Klinicznej na sali komercyjnej)- sala fajna, przestronna, wyposazona w komplet mebli ( w tym 2 małe szafy, stół, rozkładane fotele, lodówkę), łóżka automatyczne, wspólna łązienka pomiędzy nią a jednoosobową. Jesli chodzi o obłożenie to ciężko powiedzieć, ja pytałam będąc już na porodówce, ale faktem jest, że praktycznie cały czas oba łóżka były zajęte i jdenoosobowa też.

Co do obsługi czyli lekarze, położne- ja nie narzekam, wszyscy mili, pomocni, czasami po prostu wchodzili, żeby zapytać czy wszystko jest ok :) co innego na Izbie Przyjęć, bo tam szczęścia nie miałam :/

W kwestii wejść osób odwiedzających to niezależnie na jakiej sali leżysz jest możliwość odwiedzin- oficjalnie na sali 1 osoba odwiedzająca w tym samym czasie do 1 mamy (odwiedziny są bodajże do godz 21). w różnych salach różnie to było przestrzegane- jak do mnie np. przyszli rodzice czy teście to wychodziłam do sali odwiedzin, żeby nie robić na sali zamieszania. Byo to dla mnie oczywiste, bo nie każdy dobrze się czuje po porodzie lub chce np karmić i nie ma ochoty na tłumy gapiów. Ale to pewnie kwestia dogadania się z innymi dziewczynami na sali. Zazwyczaj na sali siedział mąż/partner.
A w skrajnych przypadkach tłumów odwiedzin pewnie reaguje personel...

jakbyś miała jeszcze jakieś pytania pisz :)

zobacz wątek
13 lat temu
~Modern_Lady

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry