Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
My wczoraj się ważyłyśmy tzn. Ninkę :p i mamy 4035g. Przytyłyśmy przez ten tydzień znów słabiej, ale pani pediatra powiedziała, że w miesiącu mieścimy się w normie (700g) i że Mała dobrze wygląda....
rozwiń
My wczoraj się ważyłyśmy tzn. Ninkę :p i mamy 4035g. Przytyłyśmy przez ten tydzień znów słabiej, ale pani pediatra powiedziała, że w miesiącu mieścimy się w normie (700g) i że Mała dobrze wygląda. Poprosiłam też ją o skonsultowanie rumianych i szorstkich policzków i brwi u Ninki (jak na złość akurat na wizycie nie były czerwone, ale pokazałam jej zdjęcie w komórce) i stwierdziła, że to problem niedojrzałej skóry, ale ja się martwię czy to nie jakaś żywieniowa dolegliwość, więc na weekend zmieniłam jej mleko z Nan Pro 1 na Enfamil AR, które kupiłam wcześniej, bo myślałam, że Ninka ma problem z ulewaniem, a ja raczej ją przekarmiałam, bo po zmniejszeniu dawki ulewa znacznie mniej. No zobaczymy... A pytanie do mam karmiących mm - ile na raz dajecie swoim dzieciom? Bo na jednym mleku mam podane, że w tym wieku 120 ml, a na innym, że 150...
Poza tym byłyśmy w pierwszej długiej podróży - pojechałyśmy do moich rodziców na Mazury - i nawet było ok :) Mnie taki krótki oddech się przydał, bo tu w domu już mózg mi szwankował ;P
Hmmm, co tam u nas jeszcze... Malusia już też nie przesypia całych dni... fajny rytm złapała u dziadków i mam nadzieję, że go tu w Gdańsku utrzymam.
Wczoraj byłyśmy też na spacerku po tygodniowej przerwie - na Mazurach się nie dało, bo mrozy okropne tam były... Nawet mi nie chciało się nosa za drzwi wystawić.
Ciekawa jestem jaki stosunek Wasze dzieciaczki mają do smoczków? Bo u nas to niestety Ninki pierwszy przyjaciel, bo ssak z niej okropny (stąd to przekarmianie u nas było)... Martwią mnie tylko późniejsze problemy "posmoczkowe" :/ Sama miałam ogromną wadę zgryzu i wstydziłam się jej, choć aparatu bardziej, bo nie był wtedy tak popularny jak teraz, więc odwagę leczyć się miałam dopiero po studiach... :/
I tak ło... Dzień za dniem leci, Ninka ładnie ćwiczy podnoszenie główki, skupia wzrok śmiesznie zezując :) A ja się zastanawiam co zrobię, jak mi się macierzyński skończy, bo nie stać mnie na wychowawczy :/
zobacz wątek