Re: MAMUSIE I DZIECIACZKI GRUDNIOWE 2012 (3)
co do złobka to mogę Ci opisać moje doświadczenia z państwowym sprzed 3 lat, bo teraz to nawet nie startowałam...
a więc za namową koleżanki zapisałam się do żłobków (trzech) będąc w 8 tc, co...
rozwiń
co do złobka to mogę Ci opisać moje doświadczenia z państwowym sprzed 3 lat, bo teraz to nawet nie startowałam...
a więc za namową koleżanki zapisałam się do żłobków (trzech) będąc w 8 tc, co miesiąc musiałam potwierdzać, że nadal jestem w ciąży i nadal chcę oddać dziecko do żłobka. Jak przyszedł koniec macierzyńskiego najbliższe miejsce jakie miałam to chyba 87 na liście oczekujących. Realnie Wiki mogłaby się dostać pół roku później,ale wtedy chodziła już do prywatnego, z ktorego byliśmy bardzo zadowoleni i nie chcieliśmy już jej przenosić.
W kwestii zmiany terminu przyjęcia (jak już się ktoś dostanie) to chyba dużo zalezy od dyrektora, bo jednej mojej koleżance powiedzieli, że i owszem termin może zmienić, ale żeby trzymać miejsce musi co miesiąc uiszczać opłatę, a inna z kolei nie miała najmniejszego problemu.
Tyle moje doświadczenia...
a teraz o maluchu :)
Maciek główkę od początku trzymał dość sztywno, a teraz radzi sobie naprawdę świetnie. Leżąc na brzuszku już opiera się na przedramionach, a podnoszony do siadu za rączki od razu sztywno ciągnie główkę.
ale rączek do zabawek jeszcze nie wyciąga...
zobacz wątek