Re: Wyzywanie w szkole
Jestem po wywiadówce, poruszyłam temat, a co zrobiła Pani Wychowawczyni ? Zaczęła bronić oprawcę, a przy okazji dowiedziałam się, że źle dziecko wychowałam bo nie umie się bronić w podstawówce a co...
rozwiń
Jestem po wywiadówce, poruszyłam temat, a co zrobiła Pani Wychowawczyni ? Zaczęła bronić oprawcę, a przy okazji dowiedziałam się, że źle dziecko wychowałam bo nie umie się bronić w podstawówce a co dopiero w gimnazjum. A jak się nie umie bronić to jest niedowartościowane bo nie zna swojej wartości.
Ręce opadają, chyba jednak ze mną też jest coś nie tak bo nie rozumiem tej sytuacji gdzie oprawca jest ofiarą na to wychodzi :(
Także wróciłam do domu i powiedzialam dziecku, że ma wyzywac, kopać itd. a ja powiem no taka sie urodziła i tak ma ;P
zobacz wątek