Re: Mamusie kwietniowe 2014 (2)
Już sobie przypomniałam co mnie najbardziej irytuje u innych, kończy mi się 4 miesiąc a co chwilę słyszę że nic jeszcze nie widać. Kurcze, wszyscy myślą że na tym etapie brzuch będzie jak przed...
rozwiń
Już sobie przypomniałam co mnie najbardziej irytuje u innych, kończy mi się 4 miesiąc a co chwilę słyszę że nic jeszcze nie widać. Kurcze, wszyscy myślą że na tym etapie brzuch będzie jak przed porodem? śmiech na sali, ale niestety tak jest.
Kaja to co często jest zbędne to rożek, bo maluszka można tak samo w kocyk zawinąć, ja mam rożek i pożyczyłam koleżance która chyba z niego korzystała. Na pewno ciuszki 62cm są bezpieczniejsze, jak już będziesz w szpitalu i maluszek będzie mniejszy to z pewnością ktoś z przyjemnością dokupi mniejszy rozmiar ;) położne w szkołach rodzenia zalecają większe ciuszki bo maluszek jest tak nieporadny że trudno w ten mały rozmiar go ubrać. Kompletów nigdy dość ;) szczerze nawet nie pamietam ile moja mała biała body, ale kilkanaście na pewno bo ciągle ktoś coś donosił. Najgorzej że w kwietniu nie widomo jaka pogoda będzie, w zeszłym roku na początku nawet śnieg był. Eh na samo wspomnienie o tych początkach łapie mnie pamika że znowu będzie trzeba przez to przechodzić.
Aga M. w rivierze nie pomyśleli o mamach, takim mutancie, myślałam że tam wszystko bedzie, a to wtopa :D mam do niej z pracy rzut beretem a pewnie dopiero w przyszłym roku pojade ;) Ile ja mam do przodu, niech policze... ;) ok 2kg, ale jak się ważę u lekarza we wszystkich ciuchach i butach a do tego po południu to prawie z tej wagi spadam jak te cyfry widzę ;)
zobacz wątek