Odpowiadasz na:

Re: co za kłamstwa wypisuje tu jakiś patałach???

Zadziwia mnie, że firma nie posiada żadnego pozytywnego komentarza, jedynie odpowiedzi, zapewne kogoś z działu kadr, że firma jest ok, same super latywy. Prawda jest taka, że praca w sunreef Yachts... rozwiń

Zadziwia mnie, że firma nie posiada żadnego pozytywnego komentarza, jedynie odpowiedzi, zapewne kogoś z działu kadr, że firma jest ok, same super latywy. Prawda jest taka, że praca w sunreef Yachts to jakaś porażka. Mogę zapewnić że wszystkie negatywne opinie nie są wyssane z palca. Zaczynając od kierownictwa, sami wykwalifikowani pracownicy- prawda jest taka że kilku kierowników jest spod młotka, tzn. po zawodówce którzy zaczynali prace na "szlifierce". Zero jakiejkolwiek organizacji. Brak kultury osobistej, wyzwiska od pier... nierobów, że większość powinna zmienić zawód to na porządku dziennym. Największą kpiną jest magazyn. przez ostatnie 5 miesięcy zwolniło się ok. 20 osób. Na magazynie pracuje ok. 10 ludzi więc co 2 tyg. ktoś przychodzi, ktoś odchodzi. Łącznie z kierownictwem i biurem:) Praca pod ciągłym stresem. Dla niedowiarków proszę przejrzeć liczbę ogłoszeń pracy na internecie, mam wrażenie, że niektórych w ogóle nie ściągają bo wiedzą że za moment i tak ktoś się zwolni, albo inaczej, zostanie zwolniony. Przykładem jest kierownik lakierni, który po 9 latach pracy został wyrzucony na zbity (...), dlaczego? To wie sam dyrektor, ponieważ domyślam się że właściciel nie wie co tam sie dzieje. W niektórych działach trzeba pracować po minimum 10 godzin. Znajomy który również tam pracował, usłyszał od kierownika żeby, jak to on ujął "od połowy miesiąca naszykowali się na zapier.. w robocie, poinformowali swoje matki, żony i kochanki, że do domu będą wracali tylko się przespać. Tzn. praca po 11-12 godzin ponieważ wodowana będzie łódka". A niech ktoś tylko się sprzeciwi, to wiadome są tego konsekwencje. Trzeba się prosić, wpisać w kalendarz z miesięcznym wyprzedzeniem, jeżeli chce się wyjść normalnie po 8 godzinach pracy. Rekordzista wyrobił 440 godzin w miesiącu. Czyli 3 miesiące w miesiącu:) Niejaki Paweł. I niech ktoś spróbuje zaprzeczyć. Nic tylko pracować, pracować. Nawet przyjęło się, że kierownictwo łódek na ludzi z produkcji mówią 'murzynki" a na magazyn "żołnierze". Sami sobie odpowiedzcie dlaczego.

zobacz wątek
7 lat temu
~Mateusz

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry