Odpowiadasz na:

Re: Wszy. Ratunku.

Mi pomógł szampon sora (po zabiegu pozbylam sie osobników dojrzałych i gnid) jest rewelacyjny, a wszawica była zaawansowana, tylko jak wszystko i odwszawianie trzeba robić z głową. Na ulotce jest... rozwiń

Mi pomógł szampon sora (po zabiegu pozbylam sie osobników dojrzałych i gnid) jest rewelacyjny, a wszawica była zaawansowana, tylko jak wszystko i odwszawianie trzeba robić z głową. Na ulotce jest informacja, ze jednorazowo szampon starcza na włosy długości do ramion i przed splukaniem, po nałożeniu, należy odwszawic okolice, a zatem zanim wskoczysz pod prysznic by to spłukać, pozbądź sie ich z ubran i łazienki. U mnie sprawdził sie ręcznik papierowy do wycierania ciała, gdybym miała używać ręcznika frotte, codziennie lądowałby w pralce. A po wytarciu ciała papierem, widzisz ile z ciebie jeszcze schodzi. U mnie jest jeszcze nicien i inne ustrojstwo, ale wesz glowowych pozbylam się głównie za pomocą sora forte (po 10 dniach trzeba kuracje powtórzyć, u mnie był jeszcze pipi, tego nie polecam-lepszy ocet). Wszystko złapałam po pobycie w szpitalu. Także ten.

zobacz wątek
6 miesięcy temu
~Ona

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry