Odpowiadasz na:

Re: Przez podatek bankowy mieszkanie droższe o 20 tys. zł

Być może negocjacje to za duże słowo, wiadomo, że pole manewru jest ograniczone a w niektórych bankach nie ma wogóle. W moim rozumieniu wynegocjować to uzyskać coś ponad sztampę, czyli konieczna... rozwiń

Być może negocjacje to za duże słowo, wiadomo, że pole manewru jest ograniczone a w niektórych bankach nie ma wogóle. W moim rozumieniu wynegocjować to uzyskać coś ponad sztampę, czyli konieczna jest zgoda centrali. W moim przypadku poza marżą która była pewnym kompromisem bo musiałem wziąć kartę i zapłacić prowizję, to zmieniłem zapis standardowej umowy w odniesieniu do nadpłat. Standardowo było bezpłatnie ale wg tabeli czyli ściema. Ale bez tej zmiany nie podpisałbym umowy w tym banku.
Podstawa to dobry doradca, często kluczowa postać. Jak trafi się na lenia albo "urzędnika" czekającego na petenta to nigdy nic się nie da, często tacy nawet nie przekazują twoich oczekiwań wyżej.

zobacz wątek
3 lata temu
~Ap

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry