Odpowiadasz na:

darek straciłeś poczucie tematu. Przypomnę, że dyskutujemy na temat cen mieszkań w stosunkowo niedalekiej przyszłości - po 2019 r. Nie zaklinamy rzeczywistości, nie przedstawiamy naszych pragnień i... rozwiń

darek straciłeś poczucie tematu. Przypomnę, że dyskutujemy na temat cen mieszkań w stosunkowo niedalekiej przyszłości - po 2019 r. Nie zaklinamy rzeczywistości, nie przedstawiamy naszych pragnień i marzeń (np. nierynkowa regulacja rynku mieszkaniowego), tylko przedstawiamy swoje zdanie na konkretny temat: ceny mieszkań po roku 2019 r. na tle bieżącej sytuacji.
Ty uważasz, że ceny mieszkań po roku 2019, będą niższe, inni uważają, że ceny będą wzrastać. To, że ktoś ma inne zdanie niż Ty, nie musi ten ktoś od razu zasługiwać na „śmierć” (czyt. wyzwiska).
Odnośnie koniunktury, baniek i górek cenowych, to uważam, że jeszcze nie czas na krach.
Faktem jest, że krach na naszym rynku mieszkań przewidywany był od kilku lat, i co? … i nic. Jeżeli nastąpi kryzys w 2025 roku, to będziesz mówił, że właśnie go przewidziałeś? My rozpatrujemy tu rok 2019. Nawiasem mówiąc, jestem jednak przekonany, że w roku 2025 powiem sobie - dobrze zrobiłem, że 10 lat temu kupiłem mieszkanie. Powiem tak nawet wtedy, gdy cena mieszkania nie przewyższy inflacji. Ja z mieszkania przez te 10 lat będę korzystał ( w różnej formie), a na teraz nie mam lepszego pomysłu. Jedni podróżują po świecie, inni grają na giełdzie, a jeszcze inni kupują mieszkanie pierwsze, drugie, kolejne. Najważniejsze być zadowolonym ze swojej decyzji teraz i po latach.
Ty możesz mieć inne zdanie i ja to szanuję

zobacz wątek
2 lata temu
~XYZ

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry