Odpowiadasz na:

Kobiety chodzą w spodniach i gdzieś mają genderyzm. Nawet jest taki rodzaj mody damskiej "chłopszczyzna", gdzie babki zakładają typowo męskie ciuchy.
Poza tym z ciuchami sportowymi to jest... rozwiń

Kobiety chodzą w spodniach i gdzieś mają genderyzm. Nawet jest taki rodzaj mody damskiej "chłopszczyzna", gdzie babki zakładają typowo męskie ciuchy.
Poza tym z ciuchami sportowymi to jest tak, że jakby 20 lat temu ktoś pobiegł w obcisłym dresie to by powiedzieli że biega w kalesonach lub getrach żony. Dziś tego typu ubiór jest standardem i nikt nie mówi o genderyźmiem.
Najciekawsze jest to, że najwięcej o homoseksualistach i genderyźmie mówią osoby, które na co dzień chodzą w kieckach (sutannach).
Nie znam facetów definiujących się jako kobiety, a zwłaszcza takich którzy regularnie uprawiają sport. Znam za to mężczyzn, którzy po pierwszym przypakowaniu na siłowni dla podkreślenia swojej męskości (widocznie boją się, że ktoś jej nie zauważy) tatuują się tu i ówdzie.

zobacz wątek
3 miesiące temu
~Zorro

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry