Odpowiadasz na:

No właśnie koszty trochę inaczej wyglądają dla pary, zwłaszcza jak są pracujące dwie osoby to koszty lokalowe nie wzrastają dwukrotnie...
Zupełnie inaczej wygląda koszt utrzymania własnego... rozwiń

No właśnie koszty trochę inaczej wyglądają dla pary, zwłaszcza jak są pracujące dwie osoby to koszty lokalowe nie wzrastają dwukrotnie...
Zupełnie inaczej wygląda koszt utrzymania własnego lokalu a inaczej najmowanego lub z kredytem hipotecznym. Zupełnie odpadają jakiekolwiek kredyty konsumpcyjne jako zbędny koszt. Tylko jak wytłumaczyć człowiekowi który jeździ furą za milion i nie płaci kredytu hipotecznego że samotna osoba ma takie koszty a nie inne. Ja mówię że pokój 10m kosztuje tysiaka to słyszę że nie musi mieszkać blisko pracy bo na zad*piu 25 km dalej są dużo tańsze lokale. Nie rozumieją że tam są dużo tańsze lokale bo tam nic nie ma a żeby dojechać do pracy trzeba mieć samochód, i to co oszczędzi się na najmie, i tak wyda jak nie więcej na transport samochodem niż zkm...
Drugim argumentem jaki słyszę to " na tym stanowisku płacimy tyle a tyle, bo ludzie za tyle przychodzą. Jak za tyle nie uda nam się nikogo znaleźć to dopiero wtedy zaproponujemy więcej" Na nic moje tłumaczenia że aby ktoś mógł g... zarabiać to musi istnieć jakiś sponsor albo człowiek już musi mieć jakiś majątek ( i to nie mały) żeby pewne koszty np. najmu mu odpadły i wtedy jakoś starcza na przeżycie, ale nie na samodzielne życie. A przecież nie po to się pracuje żeby wisieć na czyimś garnuszku, czy to partnera czy państwa...

zobacz wątek
1 miesiąc temu
~Kocio

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry