Odpowiadasz na:

Komandosie, jak się domyślam, nie jesteś delikatnie mówiąc, zadowolony z efektów kompromisu okrągłego stołu. Nie chcę spekulować dlaczego. Mnie zadowalał kompromis. Cieszyłem się z tego, że zamiast... rozwiń

Komandosie, jak się domyślam, nie jesteś delikatnie mówiąc, zadowolony z efektów kompromisu okrągłego stołu. Nie chcę spekulować dlaczego. Mnie zadowalał kompromis. Cieszyłem się z tego, że zamiast pałować i obrzucać się kamieniami na ulicach, wystawać godzinami na ulicy przed sklepami, obracać pieniędzmi z 5 zerami, nosić jedną parę butów przez cały rok, pojawiła się szansa i nadzieja. Pojawiło się słowo kompromis. Wasz prezydent, nasz premier. Można dużo złego pisać o tamtejszych ludziach z tzw komuny, ale gdy porównuję ich do dzisiejszej "elity władzy", to nie wyobrażam sobie by oni byli zdolni do kompromisu na miarę 1989 roku. Chętnie poznam powody dla których chyba, o ile dobrze Ciebie odczytuję, nie należysz do miłośników przemian po 89 roku.

zobacz wątek
4 miesiące temu
~jaq

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry