Widok
A bo ja pokochałam Gdańsk
Drogie forumowiczki, bardzo bym chciała zamieszkać w Gdańsku. Czuję, ze tu jest moje miejsce na Ziemii, chociaż teraz mieszkam w zupełnie innej części Polski. Chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda sprawa z zatrudnieniem, wynajęciem mieszkania i w ogóle z zaklimatyzowaniem się. Przyznaję, że pokochałam Gdńsk po (kolejnym) juz pobycie wakacyjnym i zdaję sobie sprawę z faktu, że Gdańsk "na codzień" pewnie nie jest taki sam, ale nie oczekuję raju i wygód. Jestem zdeterminowana i zrobię wszystko, by niedługo tu się zakorzenić:) Każda informacja będzie dla mnie cenna. Z góry dziękuję za pomoc!
z mieszkaniem na pewno problemu nie będzie, za to gorzej z pracą - zależy, co chcesz robić. Warto przyjechać na sezon letni, zawsze szukają do barów, pubów, stoisk letnich a w międzyczasie można szukać czegoś innego. a jak się żyje w trójmieście?fajnie, , wszystko jest na wyciągnięcie ręki - plaża, narty w sopocie, koncerty w gdyni...ja czuję się tu bardzo dobrze:-)
Ja mieszkam w Gdańsku i nie wyobrażam sobie jakbym miał mieszkać gdzieś indziej. Z pracą jest różnie. Wszystko zależy jakie masz wykształcenie i jakie doświadczenie. Ogolnie wszędzie jest cieżko znalezc dobrą pracę.
Jak koleżanka napisała wyżej. Gdańsk i całe Trójmiasto jest idealnie położone. Blisko jest morze i przepiękne Kaszuby. W okresie letnim dzieje się tutaj naprawdę sporo. Jarmark, koncerty, imprezy. Nie sposób się tu nudzić, a jeżeli się Tobie znudzi Gdańsk to zawsze można pojechać do Sopotu lub Gdyni.
Miałem okazję mieszkać w Łodzi przez jakiś czas. Dopiero tam mieszkając doceniłem jak super mieszka się i żyje w Trójmieście.
Pozdrawiam
Jak koleżanka napisała wyżej. Gdańsk i całe Trójmiasto jest idealnie położone. Blisko jest morze i przepiękne Kaszuby. W okresie letnim dzieje się tutaj naprawdę sporo. Jarmark, koncerty, imprezy. Nie sposób się tu nudzić, a jeżeli się Tobie znudzi Gdańsk to zawsze można pojechać do Sopotu lub Gdyni.
Miałem okazję mieszkać w Łodzi przez jakiś czas. Dopiero tam mieszkając doceniłem jak super mieszka się i żyje w Trójmieście.
Pozdrawiam
Popieram przedmówców. Z pracą jest różnie, zarówno jest jak i jej nie ma. Wszystko zależy od tego co chcesz robić, na jakim stanowisku pracować, jakie masz kwalifikacje. Z mieszkaniem problemu nie ma. Ogłoszeń jest mnóstwo, jest w czym wybierać. Wszystko zależy od warunków w jakich chcesz mieszkać, lokalizacji, wielkości mieszkania i przede wszystkim ceny.
Ja mieszkam w Gdańsku 5. rok. Przyjechałam tu na studia i wsiąkłam. W międzyczasie wróciłam do rodzinnej miejscowości, zatęskniłam i szybko ponownie przeprowadziłam się do Gdańska. I nie wyobrażam sobie mieszkać nigdzie indziej. Pokochałam Gdańsk. Nie Gdynię czy Sopot. Gdańsk. Trudno powiedzieć dlaczego. To miasto ma swój urok. Ma to "coś".
Ja mieszkam w Gdańsku 5. rok. Przyjechałam tu na studia i wsiąkłam. W międzyczasie wróciłam do rodzinnej miejscowości, zatęskniłam i szybko ponownie przeprowadziłam się do Gdańska. I nie wyobrażam sobie mieszkać nigdzie indziej. Pokochałam Gdańsk. Nie Gdynię czy Sopot. Gdańsk. Trudno powiedzieć dlaczego. To miasto ma swój urok. Ma to "coś".
Wiele kobiet marzy o rycerzu w lśniącej zbroi. Ale większość musi zadowolić się giermkiem
w dziurawych skarpetkach.
w dziurawych skarpetkach.
DZIEKUJĘ Wam za odpowiedzi! Oczywiście z pracą bywa różnie w tym zacnym skąd inąd przecież kraju, narazie studiuję jeszce, choć już jestem na finiszu, ale w sierpniu znów wybieram sie na 2 tygodnie nad morze i wtedy zacznę badać tę, mniej turystyczną część Gdańska. Jeśli chcodzi o samą pracę, to pewnie zaczepiłabym się, gdzie by się dało, choćnby po to, by opłacić mieszkanie, nie mam niestety, narazie przynajmniej:D, znajomych w Gdańsku, ale pewnie się to zmieni, poza tym, mam nadzieję, ze dzięki temu forum poznam kogoś, kto, choćby tak, przez Internet będzie moim przewodnikiem:)
A z Waszych doświadczeń: jacy są ludzie? otwarci, pomocni, czy przeciwinie, bardziej zawistni i, powiedzmy, dbający tylko o siebie?
A z Waszych doświadczeń: jacy są ludzie? otwarci, pomocni, czy przeciwinie, bardziej zawistni i, powiedzmy, dbający tylko o siebie?
Na Open'era mam przysłowiowy rzut beretem ;)
Gdańsk to stare miasto. Ma swój klimat i zapach. No chyba, że rozważasz także opcję zamieszkania w innych dzielnicach niż Główny. Zawsze jest gdzie wyjść. Choćby nawet na spacer między kamienicami ;)
Gdynia bardziej nowoczesna. Lepsza komunikacja. Do zamieszkania niemalże idealna ;) Mieszkam tu od urodzenia to też mam do niej sentyment.
Gdańsk to stare miasto. Ma swój klimat i zapach. No chyba, że rozważasz także opcję zamieszkania w innych dzielnicach niż Główny. Zawsze jest gdzie wyjść. Choćby nawet na spacer między kamienicami ;)
Gdynia bardziej nowoczesna. Lepsza komunikacja. Do zamieszkania niemalże idealna ;) Mieszkam tu od urodzenia to też mam do niej sentyment.
Tramwaj Tego środka komunikacji miejskiej unikam :)
Choć faktycznie ułatwia i przyspiesza poruszanie się.
Ale my zamiast nich mamy trajtki ;)
Gdańsk mimo wszystko jest bardziej zakorkowanym miastem, niż Gdynia.
Oby skm puścili do tych dzielnic jak Obłuże czy też Pogórze i będzie o niebo lepiej.
Witam sąsiadkę zatem ;)
Choć faktycznie ułatwia i przyspiesza poruszanie się.
Ale my zamiast nich mamy trajtki ;)
Gdańsk mimo wszystko jest bardziej zakorkowanym miastem, niż Gdynia.
Oby skm puścili do tych dzielnic jak Obłuże czy też Pogórze i będzie o niebo lepiej.
Witam sąsiadkę zatem ;)