Widok

A może dowcip?

Kontroler prosi pasażera:
-Bileciki do kontroli
-Nie mam
-Tak! To teraz kupimy bilet za 50zł
-Od koników nie kupuję!


Dziadek pyta wnusi:
-Powiedz mi jak nazywa się ten Niemiec co mi wszystko chowa?
-Alzheimer,dziadku.

-Najlepszym prezentem od Ciebie dla mnie będą Twoje dobre stopnie
-Nic z tego, już Ci kupiłem skarpetki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie uslyszalem o "reguliertes Oval" (regulowany owal), pojecie z sredniowiecza, Baroku , gdy kolo - ideal, centrujacy wszystko i wszystkich,
juz tak bardzo nie przyciagalo jak wlasnie ten regulowany owal, czli elipsa i formy oparte na ksztalcie elipsy.

Humor z rekawa dzieki Jedynce
ale nie w szkole ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie uslyszalem o "reguliertes Oval" (regulowany owal !!!!!!!:), pojecie z sredniowiecza, Baroku , gdy kolo - ideal, centrujacy wszystko i wszystkich,
juz tak bardzo nie przyciagalo jak wlasnie ten regulowany owal, czli elipsa i formy oparte na ksztalcie elipsy.

Humor z rekawa dzieki Jedynce
ale nie w szkole ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mały chłopczyk z apartem do sztucznego oddychania.
-Skąd masz to urządzenie?
-Wząłem wujkowi
-A co powiedział na to wujek?
-Argggggghhhhh....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kontynuacja

A na to pan Polizei -
Prosze nie przesadzac, nic sie nie stalo.
Ale chlopiec oczywiscie pojdzie do poprawczaka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pójdzie, bo ma adhd...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pójdzie, bo ma adhd...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki c ale wiesz nie wkorwiaj i wal sie stad !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hehehe

cio jest na żartach się nie znasz, instalacja się Tobie grzeje? Spoko wyrozumiały jestem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Facet nazywał się Wilson i miął fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp.
Postanowił zatrudnić gościa od reklamy żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe.
Więc facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilson utrzymają wszystko".
Wilson wpada w szał, mówi że nie może czegoś takie puścić w TV itp., że jego by ukrzyżowali za taki film itp. nie, ma przyjść za tydzień z innym filmem i nie ma tam być Rzymianina krzyżującego Jezusa.
Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film, a tam ukrzyżowany Jezus i żołnierz stojący obok z założonym rękami i napis : gwoździe Wilson utrzymają wszystko...
Wilson się wściekł , nie można tego puścić w TV , itp., chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa. Facet od reklamy zrobił kwaśna minę i poszedł.
Wraca za tydzień i pokazuje 3 film. Tam widać taka górkę i kawałek pola. Chwila ciszy. Potem zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. zbiega z tej górki , i przez pole za******la oglądając się co chwile do tylu. Chwila ciszy.
Wybiegają rzymscy żołnierze i za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi "Gdybyśmy mieli gwoździe Wilson...."
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buhahaha...dobre!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Swiat mieszkancow Stumilowego Lasu to siedlisko zaburzen psychicznych i
psychospolecznych. Pod lupe wzieli je kanadyjscy psychologowie, o czym
informuje serwis BBC.
W pismie Canadian Medical Association Journal opublikowano badania
psychologii bohaterow ksiazek A.A. Milne'a, umieszczonych w beztroskim
z pozoru swiecie. Autorzy raportu uznali, ze kazda z tych postaci
wymaga troskliwej opieki psychologa lub psychiatry.
Lekarze uwazaja, ze na Kubusia Puchatka, misia o bardzo malym rozumku,
niekorzystnie wplywa powtarzajace sie wciaz wleczenie po schodach glowa
do dolu przez ciagnacego go za noge opiekuna - Krzysia.
Najprawdopodobniej dlatego Kubus ma takie trudnosci z nauka. Uczeni
okreslili to jako "zespol bitego misia".
Dodatkowo psychologowie podejrzewaja Puchatka o zespol ADHD
(nadpobudliwosc psychoruchowa z zaburzeniami koncentracji uwagi,
charakteryzujaca sie m.in. problemami z utrzymywaniem uwagi,
impulsywnoscia i nadaktywnoscia). Jego pociag do miodu i nieustanne
sprawdzanie zapasow w spizarni okreslaja z kolei jako nerwice natrectw.

Uczeni sugeruja, ze Prosiaczek cierpi na przewlekle stany lekowe i ze
od traumy, doswiadczanej szczegolnie na mysl o polowaniu na Hohonie,
uwolnic go moze jedynie silny srodek przeciwlekowy.
Rowniez odpowiednio dobrane leki moglyby czesciowo zlagodzic chroniczne
stany depresyjne Klapouchego czy pociag Tygryska do ryzyka. Lekarze
sugeruja, ze pozostale postaci wymagaja nie tyle leczenia
farmakologicznego, co raczej pomocy terapeuty i odpowiednich modeli rol
zyciowych.
Psychologowie nie postawili dokladnej diagnozy jedynie w przypadku
Krzysia. Podkreslaja jednak, ze brak dostatecznej i pelnej opieki ze
strony rodzicow odbija sie na jego samopoczuciu, kazac mu spedzac cale
godziny na rozmowach ze zwierzatkami.
http://dziennik.pap.com.pl/rozmaitosci/20001214001920.html
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że Chuck Norris to pestka przy kanadyjskich psychologach. :))


Co Chuck Norris wręcza swoim bliskim na Święta Bozego Narodzenia? Nic. Nie musi. Wystarczy, że pozwoli im tylko do siebie podejść.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."

Charles Bukowski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też dobre... :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba wpierw przefilcuje ta bande na masce swego pick-up'a.

hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś jeden z ziomków z Kanady (z pochodzenia Indianin) zamieścił na forum taką oto historię, zaklinając się, że prawdziwa:
Przyjechała sobie do rezerwatu Indian na wizytę ekipa turystów. Chodzą, zwiedzają, dziwują się i takie tam.
W pewnej chwili, do dziadka zioma, siedzącego w galowym stroju przed progiem własnego tipi podchodzi jedna z turystek i podnosząc lewą rękę mówi do niego "Howgh!".
Na co dziadek: "I know how, when?"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
naprawdę ciekawe...zmusza do refleksji
jednak stwierdzam że uczeni chyba już nie mają się czym zajmować. Ciakawe dlaczego nie wezmą pod lupę którejś z książek Stephena Kinga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A po co to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W celu rozproszenia nudy podczas dlugiego lotu (np. Warszawa - New York):

1. Wyjmujemy laptopa z torby i kladziemy na kolanach;

2. Powoli i spokojnie otwieramy go;

3. Wlaczamy;

4. Upewniamy sie, ze osoba obok nas patrzy na na ekran;

5. Wlaczamy Internet Explorer;

6. Zamykamy oczy, wznosimy glowe ku niebu i poruszamy bezglosnie wargami;

7. Bierzemy gleboki wdech i klikamy na nastepujacy link:

http://www.thecleverest.com/countdown.swf

8. Upajamy sie widokiem miny osoby obok... !!!

Milego lotu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Gdzie żyje się lepiej, w Polsce czy w Niemczech ? (4 odpowiedzi)

Ktoś ma jeszcze wątpliwości ? Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to polecam rozmowę Miłosza Kłeczka z...

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

Przeprowadzka biura w Warszawie (3 odpowiedzi)

Hej, planujemy przeprowadzkę naszego biura w Warszawie i zastanawiamy się nad wyborem...

do góry