Re: Apocalypse now.
Problemy z weryfikacją danych na temat własnej choroby alkoholowej wynikać mogą z istoty zagadnienia, alkoholizm zwany jest czasami przez niektórych chorobą zaprzeczeń. W skrócie: chory, w temacie...
rozwiń
Problemy z weryfikacją danych na temat własnej choroby alkoholowej wynikać mogą z istoty zagadnienia, alkoholizm zwany jest czasami przez niektórych chorobą zaprzeczeń. W skrócie: chory, w temacie swego uzależnienia, będzie zaprzeczał przy każdym kroku i sposobności. Ale Ty Mansonie jesteś już w połowie uświadomiony. To dobrze i źle, ale bardziej źle niż dobrze, chociaż w linii prostej to zależy od tego ile jeszcze masz wina w piwnicy, wszystko w Twoich rękach i pamiętaj od Ciebie zależy tylko. hahaha
Dobrzy terapeuci mawiają: nie pytaj alkoholika DLACZEGO pije, wymyśli tobie w 3 sekundy setkę (hehe co z kosiarkami do trawy?) powodów - spytaj PO CO to robi. Subtelna różnica. Reasumując spałem dziś niecałą godzinę, piwo skończyło mi się w najgorszym momencie w jakim mogło tzn koło 5rano, pozostały opary.
zobacz wątek