Re: Apocalypse now.
No i to się nazywa - dla chcącego nie ma nic trudnego.
Ponad dwie "piątki" kondensatu? Dżizas. Wielki Bracie. I te słoje 3 litrowe... Wuju ! ;) skądś ja to znam z tym max dopuszczalnym...
rozwiń
No i to się nazywa - dla chcącego nie ma nic trudnego.
Ponad dwie "piątki" kondensatu? Dżizas. Wielki Bracie. I te słoje 3 litrowe... Wuju ! ;) skądś ja to znam z tym max dopuszczalnym obciążeniem regałów...jak zastawię górne półki 14-nastoma "piątkami" różnych win, a na pozostałe półki wrzucę ogórasy, kapustę, dżemy, musy i soki to powiem Tobie, że żal mi tego regału. Jak się kiedyś złoży w nocy to dopiero będzie Apocalypse now.
zobacz wątek