Re: Apocalypse now.
Pęta wychowawczo-społeczne to jedne z najmocniejszych skórkowanych rzemyków, do tego dodajmy 10kg "samokontroli i dobrze wydeptanych ścieżek myślenia" i mamy człowieka, dla którego ramy...
rozwiń
Pęta wychowawczo-społeczne to jedne z najmocniejszych skórkowanych rzemyków, do tego dodajmy 10kg "samokontroli i dobrze wydeptanych ścieżek myślenia" i mamy człowieka, dla którego ramy rzeczywistości są tak mocno spasowane, że utrudniają transport zawartego w krwi tlenu do mózgu. Liczba metrów kwadratowych sklepów z damskimi kozakami rośnie dziś wykładniczo i odpowiednio z wymaganiami, czy oczekiwaniami klientek tegoż obuwia, któregoś dnia ta bańka pewno pęknie.
-Gdzie tu wolność? - pyta ktoś
-A nie widać tej wolności wyboru pośród całych zastępów kozaków-zgryźliwie i przekornie odpowiadam. Słowa, słowa, słowa. Potok słów. Przesąd mówi, żeby kobietom nie kupować butów bo odejdą - a na ile jesteśmy naprawdę wolni od przesądów w sferze podświadomości?
Dobrze Cię zrozumiałem Stworku. Każda ucieczka w głąb siebie prędzej czy później skutkuje osłabieniem lub zerwaniem relacji z drugim człowiekiem, pytanie tylko jak jest silna i czy jest ucieczką - tak to już jest u ludzi, że to fizyczność podlega sferze mentalnej a nie na odwrót. Przynajmniej mówią, że tak powinno być :)
Stworku, trzeba myśleć między-resortowo, bo nie mamy jeszcze obsady dla ministra środowiska, a gdzieś trzeba upchnąć (wskazana interpretacja dosłowna :) w procesie recyklingu te wszystkie jednorazowe noże z fast foodów.
Czytam o cięciu kosztów, żelaznych, pordzewiałych przyrządach i nieodparcie przychodzi mi na myśl "mój" kultowy film "Dr. Giggles" z 1992r. tutaj krótki opis filmu:
"Dr Evan Rendell (Larry Drake) ucieka z zakładu psychiatrycznego. Jest wyjątkowo niebezpiecznym przestępcą cierpiącym na tzw. uzależnienie chirurgiczne. Jego kolejną ofiarą ma być dziewczyna oczekująca na przeszczep serca. Rendell postanawia za wszelką cenę wyręczyć szpital".
zobacz wątek