Odpowiadasz na:

Re: AZS

To chyba muszę Ciebie zmartwić (ale może i pocieszyć?), bo z AZS jest tak, że ono ma różne etapy ale raczej nie mija. Mogę to powiedzieć na własnym przykładzie...Na karku juz 30-cha a AZS jest mimo... rozwiń

To chyba muszę Ciebie zmartwić (ale może i pocieszyć?), bo z AZS jest tak, że ono ma różne etapy ale raczej nie mija. Mogę to powiedzieć na własnym przykładzie...Na karku juz 30-cha a AZS jest mimo wielu obietnic specjalistów, że minie jak będę miała 12 lat/będę dojrzewać/urodzę dziecko. Noo nawet teraz w ciązy kiedy nie używam maści sterydowych ze względu na Maleństwo mam plamy na rękach i brzuchu.
Ale też muszę powiedzieć, że jest lepiej niż było np. 20 lat temu :) (wtedy jeszcze nikt nie wiedział, że to AZS tylko nazywali to "uczuleniem"). Jako dziecko miałam plamy dosłownie wszędzie, które swędziały i robiły się suche liszaje. To fakt, że przy AZS ważne jest natłuszczanie i stosowanie hypoalergicznych kosmetyków ale tutaj też obserwuj Maleństwo, bo na niektóre może być uczulone. Musisz obserwować czy nie jest uczulone na jakieś pokarmy, proszki do prania, kosmetyki (mnie np. uczula nawet zwykła Oliwka J'n'J) przy czym stopień "uczulenia" na pewne rzeczy czasami zmienia się z wiekiem. A Maleństwo nie powie Ci, że je "piecze" (tak reagowałam na niektóre kremy i teraz używam tylko jednego silnie nawilżającego, bo skóra przy AZS jest bardzo sucha).
Na pocieszenie mogę tylko powiedzieć, że z tym naprawdę da się żyć :) A nawet bardzo często słyszę jaką mam ładną cerę (na szczęscie teraz już rzadko mam liszaje na twarzy). Ważne, żeby wykonać w miarę wcześnie możliwe testy, żeby zidentyfikować co najbardziej "uczula" i obserwować, obserwować reakcje Maleństwa.
Sama obawiam się AZS u mojego dziecka ale pocieszam się, że lepiej mieć AZS niż np. astmę na różne alergeny.

zobacz wątek
18 lat temu
~Elma

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry