Widok

Aaaaa....Sen w tabletkach kupię!!!!!

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
i wcale nie cierpię na bezsenność.
Cierpię na zespół aktywnego dziecka w nocy :)
Jestem niewyspana, zmęczona, nieprzytomna i śpiąca.
A tu wizja obiadu, prania, czytania bajek, przewijania itp.
A i później jeszcze wyjście na spacer.
Aż się boję przysiąść na ławce, bo jeszcze zasnę, potem jak przysnę to pewnie zrobię kozła w trawę pod ławką... zgarnie mnie straż miejska, napiszą o mnie na trojmiasto.pl, że zalana w trupa matka zasnęła na ławeczce podczas wyjścia z dziećmi na dwór.
No a ja przecież tylko snu potrzebuję :)

...kurtyna,
..oklaski...

musiałam się wyżalić!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tris współczuję bo znam ten ból.
Moja Natalka też od urodzenia dawała czadu po nocach i z wiekiem zamiast lepiej było gorzej.
Płakała gdy się obudziła,domysłów tysiąc z jakiego powodu a tak do końca to do dziś nie wiem dlaczego.
Najgorzej było gdy wróciłam do pracy jak miała 1r i 2m.Nocki zarwane,częste pobudki w tym przerwy czasami po godzinie zanim znów usnęła,czasami potrafiła jeszcze pół godziny a nawet godzinę obudzic się przed budzikiem,jak zbliżał się tata ryk się nasilał...

Masakra - stopniowo było coraz lepiej a idealnie jest dopiero od jakichś 4-5 miesięcy:)
Śpi tak mocno,że jak zanoszę na siku to się nawet nie obudzi:)

Nie pomogłam wiem ale przynajmniej wiesz,że nie jesteś osamotniona w tym problemie:))

Dobranoc:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba posłucham Twojej rady :)
Życzę wszystkim spokojnej nocy, bez nadplanowych przebudzeń :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku,wspolczuej Wam dziewczyny,w szczegolnosci Tobie,Tris.
Ale faktycznie,jak tu ktoras napisala,moze nie wzielabym nianki na noc ale pojechalabym gdzies sie wyspaca meza zopstawila z dziecmi.
Nie wiem,do kogos z rodziny,kolezanki...Niedlugo sfisiujesz!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dwa koszmarki śpią. I co? Zamiast iść szybko pod prysznic, wskoczyć do wyra to siedzicie tu razem ze mną i ślepicie w te monitory...
Laski, wyłączać kompy i spać! Jutro też jest dzień!
:)
Dobrej nocki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja z zupełnie innej beczki mój 5 -latek zasypia o 19.00 a o 10.00 budzę go na siłę żeby wyruszyć na plażę -on tak ma od urodzenia mając nawet tydzień spał od 19.00 do 9.00 przynajmniej ale powiem Wam ,że narzekać nie mam co i mam nadzieję ,że Wasze dzieciaczki tez tak kiedyś będą spać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyłączam się do wiecznie niewyspanych ;)

Chociaż dzisiaj - przespaliśmy W SUMIE (bo jakby inaczej) 7,5godz !! Mój organizm już się chyba odzwyczaił bo rano wyglądałam jakbym spała godzinę. Czerwone oczy, pod nimi worki i cienie, i ogrooomna zamułka. Może długie spanie nie jest mi dane? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba tak, chociaz tam gdzie mieszkam w Rumi wcale nie jest miejsko :p

Moje tez sypiaja całą nockę tylko dziś zaszalały :)
Dobrze że śpi ta "więcejstękajaca" bo ta "mniejstękająca" położona w łóżeczku potrafi sie soba zająć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yecath, no to u mnie powinien ten sam schemat być:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, ja to mam dobrze, dzieciaki budzą się o 7:30, Tosia przesypia całą noc, a Wojtuś budzi się raz albo dwa razy na karmienie (5 minut ssie pierś i od razu zasypia, a do karmienia przynosi mi go mąż :-)).
Może to wiejskie powietrze tak pięknie mi dzieci usypia :)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Swoją drogą mam te same odczucia co Dejwi jak piszesz na forum Tris :p

Moje też obudziły sie o 5.00 dziś i na przemian niestety dziś szaleją :)
Jedna śpi, druga kreci się wokoł własnej osi co jakiś czas sygnalizując dość głośno prośbę o wyjecie nogi ze szczebelek ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co............
Moja mama twierdzi że sen to strata czasu. Do 24.00 czyta książki, o 5.00 wstaje nastawić pranie, o 6.00 je wywiesza, o 6.45 jedzie do pracy na rowerze..........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj mały też do śpiochów nie należy i myśle tylko o tym, żeby się wyspać a za 2 tyg muszę zaliczyć sesje poprawkową...;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he wszystko było by super jakby człowiek nie musiał spać:))) Brak snu jest straszny...

Choć ja się dziwie że tak szybko można się przyzwyczaić do spania po 5 godzin na dobę i to jeszcze w odcinkach po 1,5-2h:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorry Tris ...
Ty przeżywasz katusze, cierpienia, wyżalasz się a ja ...
a ja mam ubaw z Twoich opisów ... hhehhe

Pisane językiem jaki trafia do mnie świetnie :)

a może takie opisy to skutek niewyspania ... hmmm ... ja też kce!! ja też :)

głowa do góry ... jeszcze kilkanascie lat i ... wnuki ... :)

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tris, aż się przestraszyłam wizją:(



Boziu, a ja spać uwielbiam!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pełnia była :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to dzisiaj z tymi dzieciakami się dzieje. Mój też od piątej nie chciał spać, ale po półgodzinnej walce łaskawie zasnął jeszcze na godzinkę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam to samo. Mała dziś od 5 świruje więc mój mąż zaliczył poranną pobudkę, bo zajmuje się małą z rana, alle mimo to marzę by w koncu przespać noc...

Co mogę ci poradzić. Weź niankę na jedną noc i się wyśpij. Nie ma innej możliwości. A jak karmisz piersią to spróbuj odciagnać. Albo tylko nakarm a do odbicia niech ponosi nianka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś od 5 Młodzież rządzi. Ja po kawie mam ciśnienie 110/60 i zaraz opadnę na klawiaturę czołem. Na szczęście Małż zabrał Tośkę na dwór na mały spacer. Ufam, ze uśnie jak wróci, a ja z nią. A sesja poprawkowa leży....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuję Wam dziewczyny,ale może maluszki w końcu " z tego wyrosną":) I wtedy sen będzie bardzoo przyjemny,bo apetyt rośnie w miarę jedzenia :D

Ja z kolei nie wysypiam się przez mojego męża,który jest nocnym markiem;) i lubi pracować w nocy:) bo nasz 10 miesięczny synek zasypia ok.19-19:30 i śpi do ok 7:00 ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry