Widok

Aaaaa....Sen w tabletkach kupię!!!!!

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
i wcale nie cierpię na bezsenność.
Cierpię na zespół aktywnego dziecka w nocy :)
Jestem niewyspana, zmęczona, nieprzytomna i śpiąca.
A tu wizja obiadu, prania, czytania bajek, przewijania itp.
A i później jeszcze wyjście na spacer.
Aż się boję przysiąść na ławce, bo jeszcze zasnę, potem jak przysnę to pewnie zrobię kozła w trawę pod ławką... zgarnie mnie straż miejska, napiszą o mnie na trojmiasto.pl, że zalana w trupa matka zasnęła na ławeczce podczas wyjścia z dziećmi na dwór.
No a ja przecież tylko snu potrzebuję :)

...kurtyna,
..oklaski...

musiałam się wyżalić!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja z zupełnie innej beczki mój 5 -latek zasypia o 19.00 a o 10.00 budzę go na siłę żeby wyruszyć na plażę -on tak ma od urodzenia mając nawet tydzień spał od 19.00 do 9.00 przynajmniej ale powiem Wam ,że narzekać nie mam co i mam nadzieję ,że Wasze dzieciaczki tez tak kiedyś będą spać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dwa koszmarki śpią. I co? Zamiast iść szybko pod prysznic, wskoczyć do wyra to siedzicie tu razem ze mną i ślepicie w te monitory...
Laski, wyłączać kompy i spać! Jutro też jest dzień!
:)
Dobrej nocki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku,wspolczuej Wam dziewczyny,w szczegolnosci Tobie,Tris.
Ale faktycznie,jak tu ktoras napisala,moze nie wzielabym nianki na noc ale pojechalabym gdzies sie wyspaca meza zopstawila z dziecmi.
Nie wiem,do kogos z rodziny,kolezanki...Niedlugo sfisiujesz!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba posłucham Twojej rady :)
Życzę wszystkim spokojnej nocy, bez nadplanowych przebudzeń :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tris współczuję bo znam ten ból.
Moja Natalka też od urodzenia dawała czadu po nocach i z wiekiem zamiast lepiej było gorzej.
Płakała gdy się obudziła,domysłów tysiąc z jakiego powodu a tak do końca to do dziś nie wiem dlaczego.
Najgorzej było gdy wróciłam do pracy jak miała 1r i 2m.Nocki zarwane,częste pobudki w tym przerwy czasami po godzinie zanim znów usnęła,czasami potrafiła jeszcze pół godziny a nawet godzinę obudzic się przed budzikiem,jak zbliżał się tata ryk się nasilał...

Masakra - stopniowo było coraz lepiej a idealnie jest dopiero od jakichś 4-5 miesięcy:)
Śpi tak mocno,że jak zanoszę na siku to się nawet nie obudzi:)

Nie pomogłam wiem ale przynajmniej wiesz,że nie jesteś osamotniona w tym problemie:))

Dobranoc:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry