Widok
Ah kultura ... śmiecenia :(
Wiem, że to jak wołanie na puszczy, i niczego to nie zmieni
Podjeżdża sobie autko na ul Wrzosy, i zadowolony 40-50 latek, jak by nigdy nic, wywala starą wykładzinę pod płot sąsiada...
A mi ręce już opadają, jak patrzę, jak wygląda nasza dzielnica :(
To nie problem ze służbami miejskimi, to problem z ludźmi, którym jest obojętne, jak u nas wygląda, byle nie było tego widać za własnym oknem
Podjeżdża sobie autko na ul Wrzosy, i zadowolony 40-50 latek, jak by nigdy nic, wywala starą wykładzinę pod płot sąsiada...
A mi ręce już opadają, jak patrzę, jak wygląda nasza dzielnica :(
To nie problem ze służbami miejskimi, to problem z ludźmi, którym jest obojętne, jak u nas wygląda, byle nie było tego widać za własnym oknem
Ten mezczyzna jest juz bezkarny. Odjechal sobie w bialy dzien, no i nikt mu juz nic nie udowodni.
Powinno byc tak, ze jezeli czlowiek zobaczy na wlasne oczy, kto wyrzuca smieci do lasu, piwinien zrobic zdjecie, lub ewentualnie spisac numer z tablicy rej.
A nastepnie doniesc odpowiednim wladzom i gdy sie potwierdzi, to dostac nagrode. Skonczyloby sie zasmiecanie
Powinno byc tak, ze jezeli czlowiek zobaczy na wlasne oczy, kto wyrzuca smieci do lasu, piwinien zrobic zdjecie, lub ewentualnie spisac numer z tablicy rej.
A nastepnie doniesc odpowiednim wladzom i gdy sie potwierdzi, to dostac nagrode. Skonczyloby sie zasmiecanie
Mieszkałam całe życie na Przymorzu, prawie od sześciu lat mieszkam na Stogach i wciąż nie mogę się przyzwyczaić do tego jaki jest tu syf ( chodzi mi o śmieci ), ludzie przez okna wyrzucają śmieci tak jakby mieli za oknem kosz na śmieci. Oby coś się zmieniło jak oddadzą w użycie kanał pod wisłą, może dzielnica zyska na atrakcyjności, ktoś zechce tu zainwestować i zacznie komuś zależeć jak wygląda najbliższe otoczenie.
Cóż, tym razem rośnie sterta gruzu na ul. Wrzosy / Sokola - dzisiaj w południe podjechał samochód z kolejną porcją śmieci - ale tym razem udało mi się zapisać nr rejestracyjny i zgłosiłem do straży miejskiej.
Wstyd - wyrzuca firma, która w ofercie ma sprzątanie dzikich wysypisk - kiedyś mieli - jak się dowiedziałem od strażnika - nawet umowę na usuwanie dzikich wysypisk.
Wstyd - wyrzuca firma, która w ofercie ma sprzątanie dzikich wysypisk - kiedyś mieli - jak się dowiedziałem od strażnika - nawet umowę na usuwanie dzikich wysypisk.
To dobrze że ja mieszkam chyba w czystszej części Stogów, w moim sąsiedztwie ludzie nie wyrzucają śmieci przez okna. A może to robią? W sumie nie wiem, ale nawet jeśli to by wyrzucali śmieci do swoich ogródków.
Ale prawda jest taka że Stogi są brudne. Kiedyś kilka lat mieszkałam w innym mieście i tak nie było.
A tu, rozbite butelki na chodniku, różne śmieci, a najgorsze to psie kupki - ohydztwo, czasem człowiek nawet nie ma jak przejść chodnikiem.
W około śmietników strasznie, do niektórych aż bym się bała podejść i wyrzucić śmieci, jakby były opróżniane raz na kilka miesięcy.
Ale dobrze że chociaż niektóre ulice na Stogach są w miarę czyste, lepsze to niż jeden wielki stogowy śmietnik.
Chociaż jeszcze trochę to ta dzielnica stanie się po prostu wysypiskiem śmieci.
Że niektórzy ludzie chcą żyć w takim środowisku, zamiast kilka razy puknąć się w głowę i pomyśleć co robią, jak niszczą, śmiecą itp., to nie bo po co. Lepiej zaśmiecić wszystko wokoło.
Ale prawda jest taka że Stogi są brudne. Kiedyś kilka lat mieszkałam w innym mieście i tak nie było.
A tu, rozbite butelki na chodniku, różne śmieci, a najgorsze to psie kupki - ohydztwo, czasem człowiek nawet nie ma jak przejść chodnikiem.
W około śmietników strasznie, do niektórych aż bym się bała podejść i wyrzucić śmieci, jakby były opróżniane raz na kilka miesięcy.
Ale dobrze że chociaż niektóre ulice na Stogach są w miarę czyste, lepsze to niż jeden wielki stogowy śmietnik.
Chociaż jeszcze trochę to ta dzielnica stanie się po prostu wysypiskiem śmieci.
Że niektórzy ludzie chcą żyć w takim środowisku, zamiast kilka razy puknąć się w głowę i pomyśleć co robią, jak niszczą, śmiecą itp., to nie bo po co. Lepiej zaśmiecić wszystko wokoło.
Młody Manson włóczący się po Oksywiu lub Stogach...
hehehe :)) dawaj fotę hehehey
Ja se robię ostatnio fajowski skrót na piechtę z Obłuża na Dolne Pogórze przez las, który to dawniej został przez wojskowych rozcięty na pół kolejowymi torami. Ładne. Zardzewiałe, zapomniane i powypłukiwane przez wodę leśnych skarp są te podkłady kolejowe.
Jednak śmieci to są wszędzie :(
hehehe :)) dawaj fotę hehehey
Ja se robię ostatnio fajowski skrót na piechtę z Obłuża na Dolne Pogórze przez las, który to dawniej został przez wojskowych rozcięty na pół kolejowymi torami. Ładne. Zardzewiałe, zapomniane i powypłukiwane przez wodę leśnych skarp są te podkłady kolejowe.
Jednak śmieci to są wszędzie :(
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Ostatnio stwierdziłem, iż na rzeczonej trasie mógłbym wypróbować tego scotta com był u Ciebie... fajnie się przed wjazdem na Unruga, odbija w lewo pod górkę i można dawać właśnie na rzeźnię.
Wciąż poluję na mojego bike'a na ulicach Gdynia i Rumi.
Jak złapię złodzieja stawia mi 10 kartonów wódki. :)
Albo płaci zębami.
Póki co otworzę jakieś mocne piwko.
ciut downhill'u
leśnego - mówiąc nawiasem.
https://www.youtube.com/watch?v=mAiAQBbvQkI
Wciąż poluję na mojego bike'a na ulicach Gdynia i Rumi.
Jak złapię złodzieja stawia mi 10 kartonów wódki. :)
Albo płaci zębami.
Póki co otworzę jakieś mocne piwko.
ciut downhill'u
leśnego - mówiąc nawiasem.
https://www.youtube.com/watch?v=mAiAQBbvQkI
Jak bym przyjechał na 2 lata to dałbym radę.
Szparagów nie mam.
Z Szurą mogę pielić nawet i z pięć godzin.
Dobrze mnie się z nią rozmawia, co nie znaczy, że nie potrafi wbić szpili.
No dobra, małej szpilki. ;)
Ale czekaj, za pięć godzin pielenia byłoby pięć butelek winka?
Tak czy siak, właściwie mam czas...
I bym się poruszał więcej.
Pomyślę i jak co dam znać.
https://www.youtube.com/watch?v=qrdpliMfoAM
Szparagów nie mam.
Z Szurą mogę pielić nawet i z pięć godzin.
Dobrze mnie się z nią rozmawia, co nie znaczy, że nie potrafi wbić szpili.
No dobra, małej szpilki. ;)
Ale czekaj, za pięć godzin pielenia byłoby pięć butelek winka?
Tak czy siak, właściwie mam czas...
I bym się poruszał więcej.
Pomyślę i jak co dam znać.
https://www.youtube.com/watch?v=qrdpliMfoAM