Jestem pełna uznania dla personelu. Nasz syn ma m.in. autyzm i niepełnosprawność intelektualną i często trudno z nim współpracować. Panowie tak go oczarowali swoją łagodnością, że pierwszy raz od kilku lat dał sobie pobrać krew. Byli nie tylko sympatyczni, troskliwi, ale przede wszystkim skuteczni.