Widok
Alufelgi do Mercedesa W202
Niedawno zakupiłem oryginalne używane felgi aluminiowe do C klasy W202 rok 1999 i nie mogę nigdzie dostać do nich śrub/są dłuższe niż do stalowych/,w wulkanizacji twierdza że jest dużo rodzajów i mnie spławiaja,chciałem zakupić przez internet ale radzą je najpierw pomierzyć/długość śrub/a potem zamówić.Z tego wszystkiego dochodzę do wniosku że nawet zakup nowych śrub w Polsce nie jest prosty.może ktoś coś doradzi...
Więc wykonaj pomiar.Najpierw głębokościomierzem w suwmiarce zmierz długość /głębokość gwintu w piaście a potem wykonaj pomiar ile wystaje śruba z twojej aluminiowej felgi .Długość gwintu wystająca z felgi nie może być mniejsza od gwintu jaki masz w piaście . Pamientaj że w przypadku za długiej śruby ,będzie ona zachaczała w tylnej piaście o mechanizm hamulca ręcznego( sprężyn )
Są śruby na części gwintowane i na całości gwintowane. Generalnie jest tak, że śruba na części gwintowana ma większą powierzchnię przekroju czynnego oraz zapewnia znacznie większą sztywność połączenia poddanego dociskowi elementu do śruby (większa powierzchnia styku w przekroju kołowym niż gwintowanym). Dlatego też do kół stosuje się śruby na części gwintowane, niestety przeciętny mechanik może tego nie rozumieć.
Odpowiednia długość śruby - daj mu śrubę z łbem sześciokątnym klasy 4.6 na całości gwintowaną. Tylko zapłać rodzinie rentę, jak autor zabije się przez takie pomysły.
Jak chcesz mogę pokazać zdjęcia z zastosowania śruby M10 klasy 8.8 na całości gwintowanej do mocowania zwrotnicy. Powinna tam być śruba M10 klasy 10.9 na części gwintowana. Na szczęście kolumna nie oderwała się od wahacza, ale połączenie było luźne a śruba po wyjęciu przypominała banana. Połączenie pasowało panu "fachowcowi". Przez chciwość mechanika na 0,42 pln mało nie zginąłem.
Jak chcesz mogę pokazać zdjęcia z zastosowania śruby M10 klasy 8.8 na całości gwintowanej do mocowania zwrotnicy. Powinna tam być śruba M10 klasy 10.9 na części gwintowana. Na szczęście kolumna nie oderwała się od wahacza, ale połączenie było luźne a śruba po wyjęciu przypominała banana. Połączenie pasowało panu "fachowcowi". Przez chciwość mechanika na 0,42 pln mało nie zginąłem.
Fakt mechaników już niema .Na ten temat można porozmawiać .Z kąt mogą teraz być mechanicy jeśli technologie napraw się zmieniły,młodzi kończący szkoły nie zdobywają należytych praktyki( metody napraw,technologia napraw,materiałoznastwo na należytym poziomie).Ja pracuje w zawodzie od 88 roku więc jest to już parę ładnych lat. Podam ciekawy przykład nie dalej jak dwa i pół miesiąca temu musiałem tłumaczyć młodemu szwedowi jak wykonuje się pomiar płaszczyzny głowicy silnika i jakie są tolerancje i dopuszczalne odchyłki. Nad mienie że był to Mechanik z dwu letnim stażem.Taki problem i u nas jest nie odosobniony. Wymieniastwo i niechlujstwo w branży jest wszechobecne. Od i tyle.!!!
Niestety, nie masz racji. Śruby powinny być takie jak oryginalne, czyli na części długości śruby, która będzie przechodziła przez felgę nie powinna być gwintowana. Gwint osłabia śrubę (efekt tzw. karbu, ale nie będę kontynuował, bo nie chodzi nam przecież o akademicki dysput).
Wracając do tematu, to można jeszcze rozważyć zastosowanie pierścieni dystansowych łącznie z podkładkami centrującymi, ale uważam, że najprostsze rozwiązania są najlepsze.
Wracając do tematu, to można jeszcze rozważyć zastosowanie pierścieni dystansowych łącznie z podkładkami centrującymi, ale uważam, że najprostsze rozwiązania są najlepsze.