Widok
Ambassada
Czekalam na tem film dlugo bo mieszkam za grazina ale szybko sie roczarowalam.Mela i Przemek.. nie wiem skad rezyser wzial tych "aktorow" ; amator chyba lepiej by zagral.. moze scena teatralna bylaby bardziej odpowiednia dla nich...ogladnelam tylko 1/3 filmu dalej sie nie dalo.naprawde jestem zawiedziona bo lubie ogolnie filmy pana Machulskiego..Moze lepiej te podroze w czasie zostawic dla innych. .. Niestety wielka chala...
Panie Machulski poprosze o zwrot pieniedzy za bilety!
Gra (jeśli w ogóle można tutaj mówić o grze) dwójki głównych aktorów do d... Po 30 minutach filmu wyszliśmy z kina. Więckiewicza nawet nie doczekaliśmy. A ci, którzy piszą tutaj, ze to film dla ludzi myślących (bo komedie trzeba oglądać z glową i myśleć), z cala pewnością zapomnieli pomyśleć, przed napisaniem swoich opinii
Żenujący
Jak się oglada Vabank czy Seksmisje to ma się wrażenie, że zagrać w komedii to żadna sztuka. Pare śmiesznych kwestii i sala pęka ze śmiechu. Dopiero po obejrzeniu Ambassady widać, jak ciężki orzech dla aktora stanowi ten gatunek. Niestety, para głownych młodych aktorów totalnie nie udźwignęła aktorskiego zadania, miałam wrażenie, że jestem na przedstawieniu świetlicowego kółka teatralnego. No juz wolalam tego Darskiego. Więckiewicz ok ale też bez rewelacji. Cały film obejrzałam w poczuciu zażenowania, w kinie też nikt się nie zaśmiał.
a jednak nie do końca...
Pomysł na komedię może i fajny, ale trochę sztywno, słabe żarty i nawet Więckiewicz nie śmieszył jako Hitler. Liczyłem, mimo wcześniejszego przeczytania tylu negatywnych komentarzy, że film jednak okaże się spoko, że może dowcip jakiś wyszukany i nie wielu zrozumiało, ale klapa. Po filmie jakieś raczej przygnębiające wrażenie, że szkoda czasu...
Stary dobry Machulski
Bardzo polecam ten film każdemu, kto oczekuje dobrej rozrywki na inteligentnym poziomie. Osoby oczekujące tekstów i sytuacji rodem z "Nagiej Broni" czy "Strzelając śmiechem" będą mocno rozczarowane. Jest to ewidentnie przeciwieństwo płytkiej i prostej rozrywki. Wiele gagów rozbawiło mnie do rozpuku, a uśmiech nie schodził mi z twarzy prawie cały czas. Jedyny minus to fakt, iż film trochę się rozkręcał. Gra aktorska na bardzo wysokim poziomie, zwłaszcza Porczyk i Więckiewicz. Pierwszy wciela się w dwie osoby o diametralnie różnych charakterach, zaś drugi moim zdaniem idealnie prześmiewczo gra Hitlera. Naprawdę warto się wybrać na ten film.
Niestety nie udało się
lubię p. Machulskiego, ale niestety Ambassada nie udała się tak jak Ile waży koń trojański..... nie zaśmiałem się ani razu, w całej sali podczas seansu nie było ani jednej gromkiej salwy śmiechu, nie ma co naciągąc opinii dla dobra reżysera, pomysł ogólnie ciekawy ale wykonanie nie to, jedyna perełka to Więckiewicz, ale on jeden nie ratuje filmu, nie polecam
ostatni śmiech to "Kołysanka"....a teraz po prostu rozczarowanie
ostatni śmiech to "Kołysanka"....a teraz po prostu rozczarowanie