Widok
Jest awaria zasilania jednego przekaźnika, próbujemy się tam dodzwonić ale na razie nikt nie odbiera. Podobnie jak większość sieci radiowych, przekaźniki zwykle stawiamy u klientów a nie (jak to robią sieci komórkowe) budując maszty na własnych działkach do których mielibyśmy dostęp 24h/dobę, z własnymi przyłączami energetycznymi. W takiej sytuacji czas naprawy może się wydłużyć (nie możemy przecież włamać się komuś do domu), za co przepraszamy i prosimy o cierpliwość.
W głównej siedzibie tak - i nawet agregat w razie dłuższego braku prądu. Na przekaźniku gdzieś daleko, obsługującym kilku klientów - nie zawsze. Poza tym, UPS który podtrzymałby ponad 24h (a nie wiemy kiedy ktoś tam będzie na miejscu) byłby duży i ciężki, nie każdy chce mieć coś takiego w domu. Uprzedzając być może kolejne pytanie - własnych elektrowni słonecznych, wiatrowych, ani radioizotopowych generatorów termoelektrycznych też jeszcze nie mamy.