Widok

Analogie Trans-Harp :)

Zauważam podobieństwa między organizatorami Transcarpatii i Harpagana,
- obaj są troche perwersyjni (jeden wysyła bikerów na górskie trasy piesze, drugi na totalny piach),
- słabo wykorzystują możliwości informatyki (wolą papierki i ręczne smarowanie, strony www nie zachwycają), za to
- potrafią zarządzać sporą grupa ludzi, organizować bazę itp.
Może powinni się połączyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak nazwać kobietę co ukonczyla Harpa? HARPIA?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystkie piechury to jakieś ZWIERZAKI :P :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i co basiek tu marcin z leby. pewnie ostra byla impreza szkoda ze nie mogelm zostac. gratuluje wszytskim osiagnietych wynikow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli HARPZWIERZAK i VEGEHARP :D
fajnie, pzdr

HARPZWIERZAK
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro mogła być HARPKŁADKA, to niech będzie HARPZWIERZAK
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jart napisał(a):
> Może jakieś inne
> określenie mięsożernego Harpa? ;-)

Zwierzak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grawitacja napisał(a):

> ojjj tak! zgadzam się całkowicie,że bigos to tak niekoniecznie
> po i przed wysiłkiem , no chyba ze do tego serwowano by
> kieliszek czystej ;) ;)

ha!! My świętowaliśmy urodziny kolegi, więc kieliszek czystej się znalazł ;) pozdrawiam wszystkich!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> No to masz słaba wiare w wegetarian. ja takim dziwolągiem
> jestem i dałem rade na TP w 21 i pół godziny. Kondycja spoko,
> nogi troche obolałe, pare pecherzy ale niedzielne jacuzii
> zrobilo swoje, dzisiaj ide grać w siate choc wczoraj wydawało
> sie to niemozliwe:-)
> Pozdrawiam wszystkich vege i nie vege harpaganów :-)

Rzeczywiście miałem słabą wiarę, ale teraz tę wiarę zmieniam. Nie ma to jak dowód w sprawie :-) Serdecznie gratuluję!

"Vege harpaganowiec" bardzo mi się podoba, ale "Nie vege harpaganowiec" to trochę przydługie. Może jakieś inne określenie mięsożernego Harpa? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jart napisał(a):

> Nie da się zaspokoić indywidualnych gustów wszystkich
> uczestników. A co mogliby powiedzieć wegetarianie? Nie sądzę,
> zeby osoby odżywiające się w ten sposób dały radę Harpaganowi
> (chciaż kto wie), ale to służy tylko jako przykład.
No to masz słaba wiare w wegetarian. ja takim dziwolągiem jestem i dałem rade na TP w 21 i pół godziny. Kondycja spoko, nogi troche obolałe, pare pecherzy ale niedzielne jacuzii zrobilo swoje, dzisiaj ide grać w siate choc wczoraj wydawało sie to niemozliwe:-)
Pozdrawiam wszystkich vege i nie vege harpaganów :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak kawałek do kawałka a by się zebrał cały pies zmielony z budą ;) ;) ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łańcuszka??? dzizas... może ktoś znalazł kawałek chlewika abo co innego ? :DDD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Organizatorzy Harpa nie potrafią chyba zrozumieć że bigos i
> kiełbasa po takim wysiłku to nie to czego organizm pragnie
> najbardziej! Czy naprawdę trudniej albo drożej jest zaserwować
> makaron?

Nie da się zaspokoić indywidualnych gustów wszystkich uczestników. A co mogliby powiedzieć wegetarianie? Nie sądzę, zeby osoby odżywiające się w ten sposób dały radę Harpaganowi (chciaż kto wie), ale to służy tylko jako przykład.
Każdy porządny Harpaganowiec pożywienie kaloryczne ma ze sobą.
Organizatorzy zapewniają jedynie posiłek regenaracyjny dla zaspokojenia, jak to słusznie ktoś nazwał - pierwszego głodu.
Ja nie lubię grochówki. Była w Sierakowicach. Skorzystałem jedynie z kiełbaski. Reszta leży już w mojej gestii.
Bigosik w Rytlu był doskonały (chciaż ilośc była skromna). Należa się słowa podziękowania Paniom Kucharkom. Kiełbaska była bardzo smaczna. Ja otrzymałem nawet dodatek, bo w środku kiełbaski znalazłem dwa fragmenty ogniwek jakiegoś łańcuszka.
W sumie jak coś jest in plus, to należy podziękować. I nie można mieć tu pretensji ani do organizatorów, ani do Pań Kucharek. Prezent był od producenta kiełbaski.
Na zakończenie - jako Harpaganowcy - uczcie się znajdować pozytywy, a wybaczać negatywy. Jest to ogromna impreza w sumie bardzo dobrze zorganizowana. Cieszmy się tym, że komuś się chce i możemy startować w kolejnych Harpaganach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze że mamy podobny gust kulinarny bo też podgryzałem w trasie kabanosy :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram: od bigosu lepsza jest grochówka!

Nienawidze makaronu!!! na trasie potrawa ktora dodawala mi najwiecej enegii byly kabanosy- dzieki nim przesedlem w zolwim tempie ale jednak przeszedlem ostatni odcinek
Pozdrawiam wszystkich
a szczegolnie tych ktorzy lubia grochówke!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bigos to dość selektywna potrawa, ja wziołem ino herbatke :)
ale gdyby dali porządną grochówę tobym łyknoł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja szłam, nie jechałam i jestem za makaronem :), poza tym jak się przychodzi do bazy i zaraz idzie dalej to z tym przygotowaniem posiłku troche gorzej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mickey napisał(a):

> Organizatorzy Harpa nie potrafią chyba zrozumieć że bigos i
> kiełbasa po takim wysiłku to nie to czego organizm pragnie
> najbardziej! Czy naprawdę trudniej albo drożej jest zaserwować
> makaron?

porcja bigosu i kiełbasy była tak duża że spokojnie wystarczyła na zaspokojenie pierwszego głodu. A potem mozna zaczac samemu wedle upodobania coś spozywać.

Wolę bigos i kiełbasę niż źle ugotowany makaron (a przy tej ilości porcji nietrudno by było o nie-lub przegotowanie)

Poza tym Harp to nie jest typowa impreza kolarska (z kultem makaronu).

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjj tak! zgadzam się całkowicie,że bigos to tak niekoniecznie po i przed wysiłkiem , no chyba ze do tego serwowano by kieliszek czystej ;) ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja może wspomne o różnicy jaka rzuca się w oczy (aczkolwiek wiadomości z TC czerpię tylko z relacji):
Organizatorzy Harpa nie potrafią chyba zrozumieć że bigos i kiełbasa po takim wysiłku to nie to czego organizm pragnie najbardziej! Czy naprawdę trudniej albo drożej jest zaserwować makaron?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh cos w tym jest ale widocznie "oni" maja we krwi niechec do informatyki, sam im proponowalem wielokrotnie pomoc w zorganizowaniu elektronicznego zglaszania zawodnikow, automatycznego wypelniania wszystkich papierkow itp, ale sam widzisz jak to idzie:)))))))))))) a mogloby byc o wiele sprawniej przy podobnym nakladzie pracy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0