Widok
Anna - ocena
Byliśmy z rodziną w tawernie w piątek 31.07
Chcieliśmy usiąść na tarasie - nie można łączyć stolików, bo są różne strefy, no ok siadamy wewnątrz. Po około 20 minutach przychodzi grupa ludzi i pysk stoliki połączone. Zamówiliśmy dwie makrele z grilla, zupę rybną, żółte carry i na przystawkę kalmary, po ponad godzinie oczekiwania, wszystkie dania podano nam jednocześnie, z czego kalmary były zimne. Rozumiem duży ruch, ale przystawka powinna być podana przed daniami głównymi. Nie mogliśmy się doprosić uwagi kelnerki, więc po kolejnych 20 minutach oczekiwań brat podszedł do baru zapłacić rachunek, kelnerka bardzo niezadowolona zaczęła sprawdzać czy wszystko nabiła, była niemiła i nawet nie usłyszeliśmy do widzenia. Jakość obsługi bardzo spadła ceny bardzo wzrosły. Szkoda bo była to fajna knajpa.
Chcieliśmy usiąść na tarasie - nie można łączyć stolików, bo są różne strefy, no ok siadamy wewnątrz. Po około 20 minutach przychodzi grupa ludzi i pysk stoliki połączone. Zamówiliśmy dwie makrele z grilla, zupę rybną, żółte carry i na przystawkę kalmary, po ponad godzinie oczekiwania, wszystkie dania podano nam jednocześnie, z czego kalmary były zimne. Rozumiem duży ruch, ale przystawka powinna być podana przed daniami głównymi. Nie mogliśmy się doprosić uwagi kelnerki, więc po kolejnych 20 minutach oczekiwań brat podszedł do baru zapłacić rachunek, kelnerka bardzo niezadowolona zaczęła sprawdzać czy wszystko nabiła, była niemiła i nawet nie usłyszeliśmy do widzenia. Jakość obsługi bardzo spadła ceny bardzo wzrosły. Szkoda bo była to fajna knajpa.